Likwidator TVP odpowiedział na apel Solorza. Przypomniał mu czasy rządów PiS

Dodano:
Zygmunt Solorz, Daniel Gorgosz Źródło: Newspix.pl / Michał Pieściuk, TVP
Daniel Gorgosz, wyznaczony na likwidatora TVP zgodził się z apelem założyciela Polsatu o obniżenie temperatury sporu politycznego, ale wypomniał mu milczenie przez wiele lat.

Pod koniec stycznia Zygmunt Solorz, główny udziałowiec Grupy Polsat Plus, zaapelował do wszystkich nadawców o „obniżenie poziomu emocji debaty publicznej”, o czym informował serwis Wirtualne Media.

„Różne poglądy są esencją demokracji i wolności, musimy jednak o nie dbać, tak aby nie były one wykorzystywane w celach antypaństwowych i wywołujących społeczne niepokoje” – argumentował.

Likwidator TVP o apelu Solorza. „Wówczas zabrakło Pańskiego głosu”

Zygmuntowi Solorzowi odpowiedział Daniel Gorgosz, wyznaczony na likwidatora TVP. „Podzielam Pańską troskę o poziom debaty publicznej, której forma i treść mogą mieć wpływ na poziom bezpieczeństwa naszego państwa. Muszę jednak zauważyć, że problemy, o których Pan wspomniał (wewnętrzne podziały, mowa nienawiści, podsycanie wrogości względem siebie, szerzenie poglądów o charakterze ksenofobicznym, rasistowskim, naruszających godność innego człowieka i prowadzących do aktów agresji) nasiliły się potężnie w publicznym dyskursie w latach 2016-2023, a wówczas zabrakło Pańskiego silnego głosu sprzeciwu wobec takich zachowań” – zaznaczył Gorgosz.

Likwidator TVP dodał, że jedyną drogą wyjścia z medialnej polaryzacji jest zadbanie o rzetelne informacje. „Bezrefleksyjne przedstawianie dwóch, czy więcej stron nie zawsze jest gwarancją dotarcia do prawdy” – napisał.

Gorgosz ocenił, że polski system medialny oparty na dualizmie, mediach publicznych i prywatnych, chroni wolność prasy w naszym kraju, a ostatnie lata demokracji potwierdziły to. „Chciałbym, aby trwały dialog między nadawcami stał się fundamentem naszej współpracy. Pokażmy, że jako media jesteśmy w stanie naprawę polskiego życia publicznego zacząć od siebie” – zaapelował.

Źródło: Press.pl, WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...