Księża urządzili orgię, biskup zrezygnował, a następcy brak. „Żaden się nie zgodził”

Dodano:
Dąbrowa Górnicza, Parafia pw. NMP Anielskiej Źródło: diecezja.sosnowiec.pl
Biskup Grzegorz Kaszak zrezygnował z funkcji biskupa sosnowieckiego, gdy na jaw wyszły informacje o zorganizowanej przez księży orgii. Do dzisiaj nie powołano jego następcy. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, dotychczasowi kandydaci odmówili.

24 października 2023 roku Nuncjatura Apostolska w Polsce poinformowała, że papież Franciszek przyjął rezygnację biskupa Grzegorza Kaszaka z pełnienia posługi biskupa sosnowieckiego. „Administratorem apostolskim sede vacante diecezji sosnowieckiej został mianowany arcybiskup katowicki Adrian Galbas SAC” – podkreślono w komunikacie. Zmiany były pokłosiem skandalu, do jakiego doszło na terenie diecezji. W jednej z parafii księża urządzili orgię, w której mieli brać udział nie tylko duchowni, ale też męska prostytutka.

Jak zauważa "Gazeta Wyborcza", od tamtego momentu diecezja sosnowiecka pozostaje bez biskupa. Wiadomo już, że nie zostanie on powołany przed Wielkanocą. "GW" cytuje wypowiedzi księży, którzy mówią, że słyszeli o "co najmniej ośmiu nazwiskach". – W większości biskupów pomocniczych z całej Polski. Żaden się jednak nie zgodził. Szanse na znalezienie prawdziwego odnowiciela maleją. Wiadomo, że w pierwszej kolejności stawia się na najlepszych kandydatów. Gdy oni odmówili, niewykluczone, że znajdzie się ktoś z łapanki, kto nie spełni pokładanych w nim oczekiwań – opowiadali duchowni.

Czas nie gra roli? Rzecznik diecezji komentuje

Rzecznik diecezji sosnowieckiej ks. Przemysław Lech stwierdził, że "najważniejsze jest znalezienie odpowiedniej osoby", a termin odgrywa drugorzędną rolę.

Jak czytamy dalej, księża z diecezji chwalą abp Galbasa. – Poważnie potraktował swoje obowiązki, często bywa i nie narzuca dystansu. Jest bardzo otwarty na spotkania, na potrzeby innych ludzi – mówili w rozmowie z "GW". "Część duchownych uważa, że powstałą w 1992 r. sosnowiecką diecezję, twór połączenia części trzech diecezji: katowickiej, częstochowskiej i krakowskiej, powinno się rozwiązać i jej parafie podzielić między Katowice i Kraków" – twierdzi gazeta.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...