Bliżej Brukseli czy Budapesztu? Zaskakujący wynik wyborów u naszych sąsiadów, zdecyduje II tura

Dodano:
Plakaty wyborcze Ivana Korčoka i Petera Pellegriniego Źródło: PAP/EPA / Vaclav Salek
Niespodziewane wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich na Słowacji nadały dynamiki tamtejszej kampanii. Ivan Korčok, mający poparcie ustępującej prezydent Zuzany Čaputovej i liberalnej, prounijnej części społeczeństwa, wyraźnie pokonał Petera Pellegriniego, wspieranego przez elektorat konserwatywny i premiera Roberta Ficę. Języczkiem u wagi stają się teraz wyborcy pozostałych kandydatów, w tym otwarcie prorosyjskiego Štefana Harabina.
Peter Pellegrini był liderem większości sondaży. Wskazywały, że w pierwszej turze zwycięży bądź minimalnie przegra, by w drugiej spokojnie sięgnąć po prezydenturę. Ten spokój został jednak zmącony, gdy okazało się, że Pellegrini otrzymał 37 proc. głosów, podczas gdy Ivan Korčok ponad 42 proc. Trzecie miejsce, z poparciem sięgającym 12 proc., zajął Štefan Harabin, nawołujący do bliskiej współpracy z Rosją i powtarzający hasła rosyjskiej propagandy. Poparcie dla pozostałych kandydatów było niewielkie – żaden nie dostał więcej niż 3 proc. głosów, a w sumie uzbierali niespełna 9 proc. poparcia. Teraz jednak te liczby mogą zrobić decydującą różnicę. Podobnie jak frekwencja. Ta w pierwszej turze nie przekroczyła 52 proc. Druga tura odbędzie się szóstego kwietnia.

Michał Banasiak, „Wprost”: Wyniki pierwszej tury to sensacja?

Dr Krzysztof Dębiec, Ośrodek Studiów Wschodnich: To, że Ivan Korčok może wygrać pierwszą turę, przewidziały dwie z pięciu agencji sondażowych, które badały preferencje wyborcze Słowaków. Ale w tych sondażach przewaga Korčoka nad Pellegrinim wynosiła 1-2 punktu procentowego. Tymczasem Korčok wygrywa różnicą ponad pięciu punktów. To duże zaskoczenie.

Gdzie szukać powodu ten niespodzianki? Wyborcy Pellegriniego zostali w domach? Korčoka poparli niezdecydowani? A może zagłosowali na niego ci, którzy w sondażach deklarowali poparcie dla mniej popularnych kandydatów, ale przy urnie zdecydowali się zmienić zdanie?

Poparcie dla Pellegriniego okazało się zbliżone do tego, co wskazywały sondaże. Nie było więc problemu niższej mobilizacji wśród jego elektoratu.

Natomiast ponadprzeciętnie zmobilizowali się mieszkańcy tych regionów, które tradycyjnie głosują bardziej liberalnie, jak np. Bratysława. I tam Korčok sporo zyskał.

Do tego rzeczywiście wydaje się, że niektórzy wyborcy postanowili przekalkulować swój głos i zrezygnowali ze swojego pierwszego wyboru, na rzecz oddania głosu w wyścigu Korčok – Pellegrini. Byłemu premierowi Igorowi Matovičowi sondaże dawały 4-5 proc. poparcia, a dostał nieco ponad 2. Potencjalni wyborcy Matoviča mogli więc w znacznej części zagłosować na Ivana Korčoka.

Teraz Korčok i Pellegrini będą zabiegać o głosy tych, którzy w pierwszej turze popierali innych kandydatów. Kto ma większe szanse zebrać te głosy?

Źródło: Wprost
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...