Nowa rzeczywistość po wyborach. Ten kraj będzie miał dwie pierwsze damy

Dodano:
Bassirou Diomaye Faye zostanie prezydentem Senegalu Źródło: Newspix.pl / ABACA
W Senegalu dojdzie do zaprzysiężenia nowego prezydenta. Zostanie nim Bassirou Diomaye Faye, któremu towarzyszyć będą dwie pierwsze damy. Stwierdzono, że to „ostateczne uznanie tradycji poligamii”.

Wybory prezydenckie w Senegalu odbyły się w przedostatnią niedzielę marca. Już w pierwszej turze wygrał je Bassirou Diomaye Faye – kandydat opozycji, który uzyskał 54,28 proc. głosów. Zostanie zaprzysiężony na głowę państwa we wtorek, 2 kwietnia.

Nowy prezydent i dwie pierwsze damy

Faye będzie piątym prezydentem Senegalu wybranym na drodze demokratycznego głosowania i pierwszym, któremu towarzyszyć będą dwie pierwsze damy. Z Marie Khone związany jest od piętnastu lat i mają razem czworo dzieci. Absę poślubił natomiast nieco ponad rok temu. Obie żony towarzyszyły mu podczas kampanii wyborczej, a wkrótce zamieszkają w pałacu prezydenckim.

– To ostateczne uznanie tradycji poligamii na szczycie państwa i sytuacja, która będzie odzwierciedlać senegalską rzeczywistość – zauważa socjolog Djiby Diakhate, cytowany przez AFP. Małżeństwo mężczyzny z więcej niż jedną kobietą jest bowiem w tym kraju legalne i często praktykowane przez mieszkańców obszarów wiejskich. Tego typu relacje są częścią religijnych praktyk, zakorzenionych w kulturze muzułmanów.

Legalna poligamia w Senegalu

Z danych zebranych przez lokalne urzędy wynika, że dziesięć lat temu niemal jedna trzecia Senegalczyków pozostawała w związkach poligamicznych. Określenie konkretnej liczby takich małżeństw jest jednak niemożliwe ze względu na niechęć do ich rejestrowania. Diakhate podkreśla, że „zupełnie nowa” sytuacja w pałacu prezydenckim może to zmienić, stając się sygnałem do powszechnego zaakceptowania poligamii.

Z pewnością wpłynie ona zasady sprawowania urzędu. – Do tej pory była tylko jedna pierwsza dama. Oznacza to, że należy dokonać przeglądu całego protokołu – zaznacza była minister kultury i profesor historii Penda Mbow, cytowana przez AFP.

Źródło: WPROST.pl / AFP / France24
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...