Rosjanie podszywają się pod popularne portale internetowe. I publikują tam propagandę

Dodano:
Protesty rolników / wojna na Ukrainie / zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Longfin Media / Artem Grebenyuk
Konta w social mediach, na Facebooku i platformie X i fejkowe strony internetowe z artykułami – przy ich pomocy rosyjskie boty „rozsiewają kremlowską propagandę” – donosi redakcja portalu Biełsat. Ich cel? Pogorszyć relacje polsko-ukraińskie. Chcą, by coraz więcej użytkowników sieci myślało tak, jak myśli Władimir Putin.

Dziennikarze opisują, jak w internecie działają boty, kontrolowane przez Rosjan. Kto, kiedy i w jaki sposób działają? Przeanalizował to zespół ekspertów Bot Blocker. „Rosyjskojęzyczny portal Biełsatu Vot-tak sprawdził, jak »kremloboty« próbują wpływać na Polaków” – czytamy. Zweryfikowano wpisy od końca 2023 do początku 2024 roku.

Boty próbują podburzać Polaków przeciwko Ukraińcom

Przy pomocy fejkowych kont Rosjanie chcą wpłynąć na emocje nie tylko Polaków – ich wpisy i artykuły publikowane są bowiem w łącznie ośmiu językach (m.in. francuskim czy niemieckim). Według ustaleń dziennikarzy The Insidera (redakcja z Rygi), portalu, który specjalizuje się w demaskacji nieprawdziwych informacji – boty zaczęły swoją aktywność w języku łotewskim.

Pierwsze wpisy dotyczyły zdarzenia, gdy zawieszono łotewskich hokeistów, bo wystąpili na rosyjskich igrzyskach w Kazaniu. Co łatwo w tej sytuacji przewidzieć, boty podszywały się pod niezadowolonych kibiców, negatywnie oceniających kroki podjęte wobec sportowców przez jedną z federacji.

Od początku kwietnia Bot Blocker namierzył też kilkadziesiąt postów napisanych w języku polskim. Co ciekawe, konta, które opublikowały wpisy, nie mają nawet obserwujących, ale treści te i tak chętnie „podawane są dalej” – robiły to inne boty, których również nikt nie obserwuje. Każdy taki wpis wygląda podobnie: ma krótki opis, zdjęcie i link do dłuższego artykułu. Oto jeden z cytatów, który został udostępniony na X: „Polska nie powinna wspierać Ukrainy, kiedy rozwija się tam kult neofaszystów. Jest to sprzeczne z naszymi wartościami” – czytamy.

We wpisach i artykułach krytykowani są polscy politycy, którzy chcą wspierać zaatakowany przez armię Władimira Putina kraj. Fejkowi autorzy sugerują też, że w samej Ukrainie, wśród najwyższych urzędników i dowódców panuje niezgoda. W ostatnim czasie – odkąd trwają protesty rolników – boty uderzają i w tę „strunę”. Piszą, że Polska „musi wspierać Ukrainę pod naciskiem Brukseli”, choć traci na tym gospodarka.

Uwaga na fałszywe adresy „www”. Przypominają popularne portale informacyjne, ale nimi nie są

Biełsat opublikował też zdjęcie jednego z portali, który łudząco przypomina oficjalny serwis, powiązany z Polskim Radiem. Sęk w tym, że jego adres to nie „polskieradio.pl”, lecz „polskieradio.icu”. Na końcówkę jednak wielu internautów mogło nie spojrzeć. Mogli sądzić, że publikacja została zaakceptowana przez polskiego wydawcę i jest stanowiskiem dziennikarzy rozgłośni.

Także niemieccy internauci „atakowani są” podobnymi treściami. W ich przypadku jednak artykuły ukazywane są na stronach, które łudząco przypominają np. portal tygodnika „Der Spiegel”.

Bot Blocker twierdzi, że boty działają w ramach kampanii dezinformacyjnej „Sobowtór”. Istnieje prawdopodobieństwo, że kierują nią rosyjskie firmy, objęte zachodnimi sankcjami – chodzi o Social Design Agency i Strukturę.

Sprawą botów zajmuje się także amerykańska spółka Meta, właściciel m.in. Facebooka. Fejk konta publikują na portalu społecznościowym wpisy z linkami do artykułów, które umieszczane są pod fałszywymi, naśladującymi inne media adresami, takimi jak: „polskieradio24.net” (prawdziwy adres „polskieradio.pl”) czy „polityka.pro” (choć strona internetowa tygodnika to „polityka.pl”). Linki do artykułów na wymienionych stronach zobaczyć można było w sierpniu 2023 roku.

Źródło: belsat.eu / Bot Blocker / Vot-tak
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...