Polskie siatkarki wygrały z Serbkami

Dodano:
Polska pokonała w Sapporo Serbię 3:2 (24:26, 25:23, 25:12, 19:25, 15:10) w meczu ósmej kolejki turnieju o Puchar Świata siatkarek.

Polska: Sadurek (1 pkt), Skowrońska-Dolata (17), Liktoras (12), Dziękiewicz (7), Rosner (3), Podolec (28), Zenik (libero) oraz Glinka-Mogentale (7), Bednarek, Sawicka.

Serbia: Ognjenovic, Nikolic (22), Molnar (20), Brakocevic, Citakovic, Veljkovic, Cebic (libero) oraz Majstorovic, Vesovic, Simanic, Nesovic

 

W pierwszym secie Polska prowadziła 17:12 i roztrwoniła przewagę m.in. za sprawą słabszego przyjęcia i nieskończonych ataków. Początek drugiej partii był bardzo nieudany dla Polski. Rywalki bardzo szybko objęły prowadzenie 5:0. Ich przewaga wynosiła już 12:4. Jednak Polki potrafiły nie tylko wyrównać, ale również wygrać.

W trzecim secie wicemistrzynie Europy były tylko statystkami, dla świetnie w tym okresie gry dysponowanych Polek. Myliła się w ataku ich liderka Jelena Nikolic, która coraz mocniej odczuwała zmęczenie. Polska wygrała tego seta 25:12, co jest rzadko spotykanym wynikiem przy tej klasie drużyn. W czwarta partia przebiegała pod dyktando drużyny Serbii.

W tie breaku Polska objęła prowadzenie 4:1. Skuteczny stał się znowu polski blok, który praktycznie nie funkcjonował w poprzedniej partii. Podobnie jak w całym meczu podobnymi atakami popisywała się Anna Podolec.

Mimo wygranej Polki nie mają już szans na olimpijski awans z Pucharu Świata. Następną będzie miała w styczniu w turnieju kontynentalnym w Halle.

"Ważne, że po tych wszystkich niepowodzeniach zespół podniósł się i podjął, co najważniejsze, skuteczną walkę - powiedział były trener reprezentacji kobiet Zbigniew Krzyżanowski. - Warto pochwalić Annę Podolec, która została liderką w spotkaniu Serbkami. Mecz był nierówny, oba zespoły popełniły sporo błędów i seriami traciły punkty."

Polski zespół poprowadził w tym spotkaniu dotychczasowy drugi trener Mauro Masacci. Jego asystentem był Grzegorz Kosatka. Ze względu na ważne sprawy osobiste do Włoch odleciał trener reprezentacji Polski Marco Bonitta.

pap, em

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...