Przerwane kazanie papieża. Franciszek apelował do żołnierzy
W niedzielę 9 lutego w Watykanie miała miejsce uroczysta msza święta z okazji Jubileuszu Wojska, Policji i Służb Mundurowych. W trakcie wygłaszania homilii papież, cierpiący od kilku dni na zapalenie oskrzeli, poczuł się gorzej z powodu trudności z oddychaniem i poprosił arcybiskupa Diego Ravellego o skończenie lektury napisanego wcześniej tekstu homilii.
Papież Franciszek przerwał ważną homilię. Zwracał się do żołnierzy
W papieskiej homilii mogliśmy usłyszeć podziękowanie Służbom Mundurowym za ich posługę. Papież wskazywał, że powierzono im ważną misję, która obejmuje wiele wymiarów życia społecznego i politycznego dotyczącą obrony krajów, bezpieczeństwa, strzeżenia praworządności i walki z przestępczością. Franciszek podkreślał, że pamięta „również o tych, którzy pełnią ważną służbę w czasie klęsk żywiołowych, w celu ochrony stworzenia, ratowania życia na morzu, na rzecz najsłabszych, na rzecz krzewienia pokoju”.
Ojciec święty w tekście homilii prosił żołnierzy, żeby tak jak Jezus w Ewangelii „zobaczyli, weszli i usiedli”. – Trzeba uważnie patrzeć, aby móc uchwycić zagrożenia dla dobra wspólnego, niebezpieczeństwa zagrażające życiu obywateli, środowisku, społecznościom. Trzeba wejść do łodzi podczas burzy i zaangażować się, aby nie zatonęła. To misja w służbie dobra, wolności i sprawiedliwości. Trzecim elementem jest, umiejętność, aby usiąść. Obecność żołnierzy i funkcjonariuszy, bycie po stronie prawa oraz najsłabszych, staje się lekcją dla wszystkich. To pokazanie, że dobro może zwyciężyć pomimo wszystko. Służba jest wskazaniem, że sprawiedliwość, wierność i postawa obywatelska są dziś nadal wartościami koniecznymi – brzmiało papieskie kazanie. – Wasze mundury, dyscyplina, która was ukształtowała, odwaga, która was wyróżnia, przysięga, którą złożyliście, przypominają wam, jak ważne jest nie tylko dostrzeganie zła, by je potępić, ale także wejście do łodzi podczas burzy i zaangażowanie się, aby nie zatonęła, z misją w służbie dobru, wolności i sprawiedliwości – dodano w nim.
Franciszek w tekście homilii zwracał się też do wojskowych kapelanów, wskazując, że ich służba nie polega na tym, żeby „błogosławić perfidne działania wojenne”, do czego dochodziło w historii. – Zapewniając wsparcie moralne i duchowe, przemierzają z wami drogę, pomagając wam wypełniać wasze zadania w świetle Ewangelii i w służbie dobru – wskazywał papież.
Papież dziękował żołnierzom. „Służba w celu słusznej obrony”
Na zakończenie mszy świętej papież ponownie zabrał głos. Pozdrowił wojskowych na całym świecie i odmówił modlitwę Anioł Pański wspólnie z zebranymi na Placu św. Piotra.
Ojciec święty podkreślił, że służba wojskowa „ma być pełniona tylko w celu słusznej obrony, nigdy w celu ujarzmienia innych narodów, zawsze z poszanowaniem międzynarodowych konwencji dotyczących kwestii wojennych, a przede wszystkim z szacunkiem dla życia i stworzenia”.
Zaapelował także o pokój. „Niech wszędzie ucichnie broń, a wołanie narodów, które proszą o pokój, niech zostanie wysłuchane!” – mówił, prosząc o szczególną modlitwę za Ukrainę, Palestynę, Izrael, Mjanmę, Sudan, Kiwu i cały Bliski Wschód.