Papież Franciszek pracuje ze szpitala. Podjął ważną decyzję ws. Polki

Dodano:
Papież Franciszek i zdjęcie Kunegundy Siwiec Źródło: Shutterstock / Riccardo De Luca Update / domena publiczna
Papież Franciszek mimo szpitalnego leczenia i poważnego stanu zdrowia podjął ważną decyzję ws. polskiej mistyczki Kunegundy Siwiec. Ojciec Święty zatwierdził dekret dot. heroiczności cnót Polki, co jest przedostatnim krokiem w procesie beatyfikacyjnym. – Potwierdził ponadprzeciętne życie Kunegundy Siwiec, prostej kobiety z Podbeskidzia –  mówi o. Szczepan Praśkiewicz.

Jak poinformowała watykańska Dykasteria Spraw Kanonizacyjnych, w poniedziałek 24 lutego papież Franciszek zatwierdził dekret dotyczący heroiczności cnót polskiej mistyczki Kunegundy Siwiec. To przedostatni etap procesu beatyfikacji Polki. Teraz pozostaje zatwierdzenie cudu za jej wstawiennictwem.

Franciszek zatwierdził dekret dot. heroiczności cnótpolskiej mistyczki

– Możemy powiedzieć, że dziś Ojciec Święty potwierdził ponadprzeciętne życie Kunegundy Siwiec, prostej kobiety z Podbeskidzia. Osoby, która całym sercem i duszą chciała służyć Panu Bogu – powiedział w rozmowie z Radiem Watykańskim o. Szczepan Praśkiewicz OCD, postulator procesu beatyfikacyjnego kandydatki na ołtarze, który od początku zaangażowany jest w postępowanie. – Do beatyfikacji Kunegundy Siwiec brakuje nam tylko czy aż zatwierdzenia cudu. Dlatego zachęcam wszystkich do modlitwy o ten cud, za przyczyną się Czcigodnej Służebnicy Bożej – dodał o. Praśkiewicz.

Papież Franciszek podpisał dekrety ws. Kunegundy Siwiec i czterech innych kandydatów na ołtarze pomimo trudnej sytuacji zdrowotnej, w której się znajduje. Do podpisania dokumentów doszło w poniedziałek 24 lutego w Klinice Gemelli w Rzymie w obecności kard. Pietro Parolina oraz abp. Edgara Peña Parry.

Kim była Kunegunda Siwiec?

Kunegunda Siwiec urodziła się 28 maja 1876 r. w Stryszawie koło Suchej Beskidzkiej. Była dziesiątym z jedenastu dzieci małżeństwa górali Jana i Wiktorii Siwiec. Nigdy nie uczęszczała do szkoły, a czytać i pisać nauczyła się od miejscowego górala. Jednak z biegiem lat, wskutek nieużywania, jej umiejętność pisania zanikała.

Dwudziestoletnia Kunegunda pod wpływem rekolekcji zerwała zaręczyny i pozostając osobą świecką, postanowiła poświęcić się Bogu. Do końca życia nie wyszła za mąż. Około 1902 r. skończyła kurs katechezy dla ludowych katechetek i od tego momentu pomagała dzieciom, młodzieży i dorosłym przygotować się do sakramentów. W 1923 r. wstąpiła do Trzeciego Zakonu Karmelitów Bosych, przyjmując imię Teresa od Dzieciątka Jezus.

Kunegunda Siwiec miała doświadczyć objawień Jezusa Chrystusa, Matki Bożej oraz świętych. Jej oświecenia notował od 1942 do 1955 roku ks. Bronisław Bartkowski, kapelan sióstr zmartwychwstanek i jej kierownik duchowy. Notatki ks. Bartkowskiego zostały opublikowane pośmiertnie przez kard. Stanisława Dziwisza.

– Kunegunda nigdy nie chełpiła się z tym, że doświadczała nadprzyrodzonych przeżyć i to jest jedno z kryterium autentyczności objawień – wskazuje o. Praśkiewicz. – Wizjoner nigdy nie powinien chełpić się tym, że Pan Bóg wybrał go sobie na interlokutora, na kogoś, komu przekazuje swoją wolę i Kunegunda Siwiec jest tutaj klasycznym przykładem takiego podejścia do nadprzyrodzonych przeżyć – dodał.

W 1948 roku Kunegunda Siwiec zachorowała na nieuleczalną gruźlicę kości. Pozostałych 7 lat życia spędziła w wielkim cierpieniu, przykuta do łóżka. – Przez kilka lat pozostawała w łóżku dotknięta chorobą. Nigdy się nie skarżyła, ofiarowała swoje cierpienie, za zbawienie bliźnich. Żyła duchowością małej drogi św. Teresy od Dzieciątka Jezus – podkreśla o. Praśkiewicz.

Źródło: Vatican News
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...