Wyjątkowy gość u Trzaskowskiego. Nitras: To mama Lewandowskiego
We wtorkowy wieczór 25 lutego Rafał Trzaskowski postanowił odwiedzić miejscowość Błonie na Mazowszu. Spotkanie z kandydatem Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich przyciągnęło tłumy jego sympatyków. Wśród uczestników można było wypatrzyć znaną twarz.
Trzaskowski miał wyjątkowego gościa. To mama Lewandowskiego
Sławomir Nitras zwrócił uwagę na fakt, że na spotkaniu z Rafałem Trzaskowskim pojawił się wyjątkowy gość. „A panią w zielonym żakiecie to znam. Ale fajnie” – napisał minister sportu we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych.
Jak się okazuje, „pani w zielonym” to Iwona Lewandowska, mama Roberta Lewandowskiego. Obecność mamy napastnika FC Barcelony nie umknęła także uwadze Arkadiusza Myrchy. „Pani Iwony nie mogło zabraknąć!” – podkreślił wiceminister sprawiedliwości.
Trzaskowski o Morawieckim. Jak można być tak głupim?
W spotkania z sympatykami Rafał Trzaskowski nie szczędził gorzkich słów pod adresem swojego głównego rywala Karola Nawrockiego. Dostało się także Mateuszowi Morawieckiemu. – Ostatnio słyszałem byłego premiera, który cały czas narzeka i cały czas próbuje opowiadać, jak w Polsce jest źle – mówił polityk KO nawiązując w ten sposób do wystąpienia polityka PiS podczas konserwatywnej konferencji CPAC w Waszyngtonie.
Rafałowi Trzaskowskiemu wyraźnie nie spodobało się przemówienie byłego szefa rządu. - Jak można być tak głupim? - dopytywał prezydent Warszawy. – To, że pluł na Tuska, to on ma we krwi. On zaczął opowiadać o tym, że my nie mamy żadnej szansy rozwojowej. Zaczął opowiadać o tym, że nie mamy szans na to, żeby się rozwijała u nas sztuczna inteligencja. Przecież to jest strzelanie nam wszystkim w kolano – ocenił polityk KO.
– On tylko i wyłącznie opowiadał, jak u nas jest źle. Jak można być tak głupim, żeby coś takiego wyczyniać? – zastanawiał się prezydent stolicy.