Stan zdrowia papieża. Franciszek nie wziął udziału w specjalnej modlitwie
Obraz kliniczny Biskupa Rzymu wciąż jest „złożony”. W dalszym ciągu nie ma rokowań – nikt nie chce podjąć się odpowiedzi na pytania, których oczekuje opinia publiczna.
Niedzielny komunikat, opublikowany wieczorem, jest jednak stosunkowo optymistyczny. Stan papieża przez cały dzień był bowiem stabilny.
Stan zdrowia papieża. Nowe informacje
W biuletynie prasowym dla dziennikarzy Watykan pisze, że Ojciec Święty nie miał 2 marca gorączki. Ponadto „nie wymagał już stosowania mechanicznej wentylacji”. Poddawany był jednak wysokoprzepływowej tlenoterapii.
Nad ranem zwierzchnik Kościoła katolickiego wziął udział w mszy. Towarzyszyły mu osoby, które się nim opiekują. Przez większość dnia papież na zmianę modlił się i wypoczywał.
Niestety przed południem nie wziął udziału modlitwie Anioł Pański. To już trzeci raz, gdy ją opuścił. Zwrócił się jednak do wiernych za pośrednictwem biura prasowego Watykanu, dziękując im za ich „miłość i bliskość”. Biskup Rzymu przyznał, że czuł się w ostatnim czasie, jakby był „niesiony” przez wspólnotę.
Franciszek wróci do Domu Św. Marty? Budynek musiałby zostać przystosowany na jego powrót
Istnieje szansa, że jeśli stan Franciszka ustabilizuje się, a może nawet ulegnie poprawie, to powróci on do Domu Świętej Marty, gdzie mieszka. Od ponad dwóch tygodni pozostaje jednak w rzymskiej Poliklinice Gemelli. Polska Agencja Prasowa – za włoskim dziennikiem „Il Messaggero” – pisze, że „leczenie poszpitalne nie będzie krótkie”. Potrwać może łącznie przez osiem tygodni.
Gdyby rzeczywiśćie wrócił do budynku, ktory znajduje się blisko bazyliki św. Piotra, obiekt musiałby zostać przystosowany do jego obecności. Musieliby pojawić się tam specjaliści z zakresu medycyny. To na wypadek, gdyby papież przykładowo dostał ataku astmy oskrzelowej.