Ogon kota niczym mapa, z której można czytać emocje. Ekspert wyjaśnia

Dodano:
Kot, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash / Andriyko Podilnyk
To, w jaki sposób jest nastawiony kot, można próbować wyczytać, patrząc na jego ogon. Ekspert ostrzega jednak, aby wnioski wyciągać na podstawie pełnego wachlarza zachowań pupila.

Koty to tajemnicze istoty, które chodzą własnymi drogami. Co ciekawe, ich nastawienie można starać się wyczytać z sygnałów, które wysyłają za pomocą ogona. Dlaczego? Eksperci, którzy przez lata przyglądają się i analizują zachowania tych zwierząt, są przekonani, że koty używają swoich ogonów jako części systemu mowy ciała, aby komunikować szeroki zakres emocji.

Koci ogon niczym mapa, z której można czytać emocje. Ekspert wyjaśnia

Mikel Delgado, behawiorysta zwierzęcy z Purdue University w Indianie, wyjaśnił, co można wyczytać z zachowania kota, patrząc na jego ogon. Jeżeli zwierzak unosi ogon ku górze, oznacza to, że jest przyjaźnie nastawiony.

Jeżeli jednak stroszy ogon, taki sygnał należy odczytywać jako reakcję na zagrożenie, w ramach której kot przybiera pewnego rodzaju postawę obronną i próbuje sprawić, że będzie wyglądał na większego. Z kolei kiedy kot mocno owija ogon wokół siebie i kuli się, jest przestraszony, a kiedy szybko porusza ogonem z boku na bok lub z góry na dół, zazwyczaj oznacza to zdenerwowanie.

Ekspert przestrzega przed wyciąganiem pochopnych wniosków. Chodzi o koty

Istotne jest jednak to, aby nie wyciągać wniosków z incydentalnych sygnałów, które wysyłają koty. Trzeba brać pod uwagę pełen wachlarz zachowania tych czworonogów. Tylko pogłębiona analiza jest w stanie przynieść odpowiedzi na konkretne pytania.

– Ważne jest, aby pamiętać, że nie można zdiagnozować, jak czuje się kot, patrząc tylko na jedną część jego ciała – wyraźnie podkreślił Mikel Delgado w rozmowie z serwisem Live Science. – Zawsze w czasie analizy trzeba brać pod uwagę całe ciało kota, a także to, co dzieje się w jego otoczeniu – dodał ekspert, czym jeszcze bardziej uwypuklił swój przekaz.

Źródło: WPROST.pl / Live Science
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...