Wipler uderzył w Komorowskiego. „Cytuje pani prehistorycznego dinozaura”

Dodano:
Przemysław Wipler Źródło: Facebook / Przemysław Wipler
Przemysław Wipler podważył autorytet Bronisława Komorowskiego, który krytycznie ocenił zapowiedź rządzenia przez Sławomira Mentzena, gdyby ten został prezydentem. Polityk Konfedracji wyjaśnił też, m.in. dlaczego trzyma kciuki za Grzegorza Brauna i Adriana Zandberga.

Przemysław Wipler w radiowej Trójce komentował poszczególne wątki kampanijne. Polityk Konfederacji wspomniał m.in. o debacie w Sejmie z udziałem Donalda Tuska, którego „Szymon Hołownia postanowił wezwać na dywanik”. – Kontekst tego jest oczywisty i wyborczy, bo chce w tej małej, drobnej sprawie pokazać, że nie jest nogą, na której stoi koalicja, ale że kiedyś był trzecią drogą i czymś się różnił od niego – tłumaczył Wipler.

Polityk Konfederacji trzyma kciuki za Brauna i Zandberga. Podał zaskakującą argumentację

Zdaniem polityka marszałek Sejmu wezwał premiera „do spowiedzi, aby pokazać, że on coś może i ma jakieś znaczenie”. – Kibicuję, żeby Grzegorz Braun minął Szymona Hołownię, chociaż jest naszym oczywistym konkurentem i żeby go minął również Adrian Zandberg – mówił Wipler. Jak wyjaśnił „takie małe smaczki też są ważne i byłyby drobną radością” po tym, jak lider Polski 2050 „zmarnował bardzo wiele nadziei wyborców, przy okazji odbierając kilkanaście miesięcy Konfederacji”.

Wipler tłumaczył też, z czego wynikają słabe wyniki Karola Nawrockiego. – Moim zdaniem są dwie bardzo ważne rzeczy, które Polacy zobaczyli w tej kampanii, to jest po pierwsze niesamowita pracowitość Sławomira Mentzena – zaznaczył na wstępie poseł Konfederacji. Wipler ocenił, że Nawrocki i Rafał Trzaskowski „nie są pierwszoplanowymi postaciami swoich obozów”.

Dlaczego PiS postawiło na Nawrockiego jako kandydata na prezydenta? Intrygująca teoria Wiplera

– Kim jest Karol Nawrocki? Jest królikiem z kapelusza, tak powiem, no człowiekiem szeroko nieznanym polskiej opinii publicznej i nawet elektorat PiS nie wie, kim jest. Karol Nawrocki jest kimś, na kogo z jakichś tam powodów, nie do końca zrozumiałych, postawiło Prawo i Sprawiedliwość, a nie na swoich liderów, pierwszoplanowych polityków, m.in. dlatego, że większość z nich ma albo może mieć poważne problemy z prawem, z uwagi na to, w jaki sposób prowadzili rządzenie – mówił polityk.

Wipler odniósł się też do zapowiedzi Mentzena, że gdyby został prezydentem, to wzywałby ministrów i wskazywałby im poprawki do ustaw. Bronisław Komorowski ocenił, że byłaby to zmiana ustroju Polski i bardzo niebezpieczna rzecz. Polityk Konfederacji ocenił, że są lepsze autorytety, a prowadząca „cytuje prehistorycznego dinozaura”. Wipler zapowiedział też, że Mentzen przedstawi podczas kampanii co zrobić z rezydencjami prezydenta w Wiśle, czy na Helu, ale chciał zdradzać szczegółów.

Źródło: Program 3 Polskiego Radia
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...