Nietypowy sondaż prezydencki. Z kim na bezludną wyspę, a z kim tylko na obiad?

Dodano:
Rafał Trzaskowski, Szymon Hołownia, Sławomir Mentzen Źródło: Shutterstock
W badaniu pracowni Opinia 24 na zlecenie think tanku More in Common Polska oceniano wiele kwestii związanych z oczekiwaniami Polaków w stosunku do przyszłego prezydenta. Jak wypadli w tym sondażu poszczególni kandydaci?

Z rozbudowanego sondażu Opinii 24 wynika, że na 1,5 miesiąca przed wyborami Polacy są pesymistami, jeśli chodzi o ocenę sytuacji w naszym kraju. 44 proc. badanych twierdzi, że sprawy idą w złym kierunku, a tylko 28 proc. uważa, że jest odwrotnie.

Sondaż prezydencki. Czym będziemy się kierować podczas wyborów?

Aż 80 proc. badanych uważa, że Polska to kraj podziałów. Spada też subiektywne poczucie zadowolenia z życia: z 21 proc. zdecydowanie zadowolonych osób we wrześniu 2024 roku do 15 proc. obecnie. Grono „raczej zadowolonych” zwiększyło się z 50 do 51 proc. badanych. Podobnie wygląda to przy ocenie własnej sytuacji materialnej.

W sondażu think tanku think tanku More in Common Polska wyszczególniono sześć priorytetów dla państwa (oceny w 10-punktowej skali). Za najważniejsze uważa się poprawa funkcjonowania systemu ochrony zdrowia (8,8/10) oraz wzmocnienie bezpieczeństwa Polski (8,74/10).

Oceny powyżej 8 uzyskały też takie kwestie jak zapewnienie kontroli nad migracją (8,43), zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego (8,42), zmniejszenie kosztów życia (8,29) oraz zwiększenie dostępności mieszkań (8,02).

Czego oczekują, a czego obawiają się poszczególne grupy wyborców?

Wyborcy obecnej ekipy rządzącej nieco wyżej cenią sobie zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego (8,58), wzmocnienie praworządności (8,41) i wzmocnienie pozycji Polski w Unii Europejskiej (8,26). W tym samym czasie zwolennicy opozycji stawiają na kontrolę nad migracją (8,89), zmniejszenie kosztów życia (8,6) i zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego (8,49).

Najbardziej Polaków niepokoją wojna w Ukrainie, agresywna polityka Rosji (7,91)oraz ogólnie pojęte migracje (7,66). Dopiero dalej są rosnące nierówności między najbogatszymi i resztą społeczeństwa (6,97), prezydentura Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych (6,64), a także zmiana klimatu (6,6).

Zwolennicy rządu najbardziej obawiają się rosyjskiej agresji (8,31), prezydentury Trumpa (7,83) i kryzysu klimatycznego (7,49). Zwolennicy opozycji żywią obawę przed migracją (8,31), następnie wojną w Ukrainie i rosyjską agresją (7,68), a także rosnącymi nierównościami społecznymi (6,88).

Sondaż. Jak oceniamy kompetencje kandydatów?

W tej samej skali oceniono też kompetencje poszczególnych kandydatów na prezydenta. Polacy uważają, że najlepiej problemy zwykłych ludzi Rozumie Rafał Trzaskowski (5,15). Kolejny jest Szymon Hołownia z 4,47 i Sławomir Mentzen z 4,45. Karol Nawrocki uzyskał w tej kategorii ocenę tylko 4,42.

Trzaskowski cieszy się też największą sympatią Polaków i uzyskał wynik 5,32. Hołownia odnotował tu ocenę 4,49; a Mentzen 4,37. Wynik Nawrockiego to 4,23; a Biejat 3,98. Najlepiej przygotowany do pełnienia funkcji ma być znów Rafał Trzaskowski (5,75), dalej Szymon Hołownia (4,64) i Sławomir Mentzen (4,5).

Pod względem zdolności do skutecznego reprezentowania Polski na arenie międzynarodowej znów wygrał Trzaskowski (5,61). Dalej byli Hołownia (4,6), Mentzen (4,46), Nawrocki (4,43) i Biejat (3,81).

Ankietowani usłyszeli też luźniejsze pytania. Na bezludną wyspę niechętnie wybraliby się w towarzystwie Rafała Trzaskowskiego i Grzegorza Brauna (po 20 proc. odpowiedzi). Zdecydowanie wygrali tutaj Krzysztof Stanowski i Adrian Zandberg z odpowiednio 1 i 2 proc. wskazań. Mentzen (7 proc.) znów wygrywa tutaj z Nawrockim (12 proc.).

Co ciekawe, to Trzaskowskiego Polacy najchętniej zaprosiliby na niedzielny obiad (25 proc. odpowiedzi. Drugi w tej kategorii był Nawrocki (16), a dopiero dalej Mentzen (13) i Hołownia (10). Najgorzej wypadli Zandberg, Braun i Stanowski (odpowiednio 2, 4 i 4 proc.).

Źródło: Interia.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...