Te ryby potrafią się wspinać. Inaczej by nie przetrwały
Hawaje zamieszkiwane są przez siedem rodzimych gatunków ryb słodkowodnych. Aż pięć z nich to babkowce. Nie mają one jednak łatwego życia. Będące idealnym siedliskiem tarłowym stawy bardzo często chronione są przez wysokie wodospady. – Dotarcie do nich wymaga niezwykłej wspinaczki – mówi Adam Chapman, specjalista.
Nie znaczy to jednak, że ryby nie znalazły sposobu, żeby sobie z tym poradzić. Wręcz przeciwnie. Kilka rodzimych hawajskich gatunków nauczyło się wspinać nawet na 120 metrów. Co ciekawe, nie wszystkie robią to w taki sam sposób.
Ryby potrafią wspiąć się na wodospad. Mają na to różne sposoby
W zależności od gatunku różne ryby stosują różne style wspinaczki. Idealnym przykładem jest występująca w słodkowodnych górskich strumieniach na wysokościach hawajska babka słodkowodna (Lentipes concolor) będąca endemicznym gatunkiem dla Hawajów.
Ryba ta preferuje poruszanie się w stylu przypominającym atletyczny styl motylkowy. Hawajska babka słodkowodna wiruje płetwami piersiowymi i dzięki temu wspina się po pionowej ścianie, a kiedy się męczy, to odpoczywa trzymając się zrośniętych płetw brzusznych.
Kolejnym przykładem jest babka wspinaczkowa Nopili (Sicyopterus stimpsoni), będąca także endemicznym gatunkiem dla Hawajów i – jak drugi z gatunków – także żyjącą w górskich potokach.
Ten gatunek preferuje stałe pełzanie. Wykorzystując naraz swoje ciało i płetwy wspina się po ścianie klifu. Niestety nie jest to takie łatwe, przez co wiele ryb spada i ginie. Te jednak, którym udaje się przejść, są wystarczające, aby zapewnić przetrwanie gatunku.
Wobec wyczynów hawajskich ryb obojętnie nie przeszedł magazyn Discover Wildlife, który stwierdził: „Babki są pionierami. Są uosobieniem tego, jak rybom udało się skolonizować niemal każde siedlisko wodne na planecie bez względu na to, jak odległe”. I trudno się z tym nie zgodzić.