Duda szydził z 94-letniego profesora, dostał odpowiedź. „Każdy działa tak, jak dyktuje mu kultura”
Andrzej Duda był w środę 4 czerwca gościem Radia Wnet. Podczas rozmowy prezydent został m.in. zapytany o przygotowywaną przez rząd reformę wymiaru sprawiedliwości w kontekście wyboru Karola Nawrockiego na głowę państwa. Duda mówił również o rozliczeniach „sędziów PRL-owskich, umoczonych w Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą, których nie zweryfikowano po 1989 r”.. Jego zdaniem ci sędziowie są traktowani lepiej, niż sędziowie powołani przez ostatnie 10 lat.
Andrzej Duda przedrzeźniał prof. Adama Strzembosza
– Bo jak powiedział pan Strzembosz: „wymiar sprawiedliwości i środowisko sędziowskie oczyści się samo”. Nic się nie oczyściło. Na tym polegał cały numer – powiedział prezydent. Duda, wygłaszając zdanie, które przypisał pierwszemu prezesowi Sądu Najwyższego, naśladował jego charakterystyczną mowę.
„Tchórz, który łamał Konstytucję, dziś szydzi z 94-letniego profesora Strzembosza – symbolu uczciwego sądownictwa. Duda nie dorasta mu do pięt. Rechot to wszystko, co mu zostało” – ocenił w mediach społecznościowych zachowanie głowy państwa poseł Lewicy Tomasz Trela. „Prezydent Rzeczypospolitej? Człowiek, który infantylne przedrzeźnia starszego człowieka? Nestora polskich sędziów. To żenujący upadek i moralna katastrofa” – dodał poseł Zbigniew Konwiński z KO.
Nestor polskich sędziów zareagował na słowa prezydenta
Wirtualna Polska poprosiła prof. Adama Strzebosza o komentarz. – Każdy działa tak, jak dyktuje mu serce i jego kultura. Dla mnie to nie jest żadne obrażanie się na pana prezydenta. Pan prezydent przyjął taką formę wypowiedzi i ja to akceptuję – ocenił sam zainteresowany.
– Byłem wobec pana prezydenta bardzo niemiły w sensie zarzutów, jakie mu stawiałem. Wydaje mi się, że robiłem to kulturalnie i merytorycznie. Pan prezydent nie musi mnie lubić i rozumiem, że chciał jakoś zaznaczyć swój stosunek do mnie. Nie przywiązuję do tego rodzaju zachowań żadnej wagi. Ludzie są o różnych poglądach, postawach i różnej kulturze – dodał prof. Strzembosz.