Sędzia Piwnik wypuściła członków gangu obcinaczy palców

Dodano:
Fot. Z. Furman/Wprost
Przed Świętami Bożego Narodzenia sędzia Barbara Piwnik uchyliła tymczasowy areszt wobec siedmiu bezwzględnych bandytów, którzy dokonali kilkunastu porwań dla okupu – ustalił „Wprost”.
Wszyscy byli wyjątkowo brutalni w stosunku do ofiar. Sekatorem obcinali im palce i wysyłali rodzinom (stąd nazwa gangu). Jeden z przestępców już wyszedł na wolność. Prokuratura złożyła w tej sprawie zażalenie.

Część z oskarżonych, mimo wszystko nie opuści więzienia, ponieważ odsiaduje inne wyroki. Jednak decyzja sędzi Piwnik wprawiła w osłupienie policjantów, porwanych i ich rodziny. – Ci, którzy wyjdą, nadal mogą porywać - przestrzega jeden z funkcjonariuszy wydziału terroru kryminalnego KSP. - To są bezwzględni bandyci, którzy teraz będą się mścić na nas za składanie zeznań przed sądem - mówi żona jednego z porwanych mężczyzn.

Gang obcinaczy palców ma na sumieniu co najmniej 20 uprowadzeń i trzy zabójstwa. Ciał dwojga zakładników - hinduskiego biznesmena i córki podwarszawskiego przedsiębiorcy - nie odnaleziono do dzisiaj. Kierowana przez Grzegorza K., ps. Ojciec, banda działała w latach 2003-2005. Zarobiła na kidnapingu co najmniej 7 milionów zł. Przed warszawskim sądem w ławach oskarżonych zasiada boss i sześciu jego podwładnych.

W uzasadnieniu swojej decyzji sędzia Piwnik oświadczyła, że „na tym etapie procesu nie ma już podstaw do stosowania tymczasowego aresztu". Zażalenie prokuratury sąd rozpatrzy 18 stycznia.
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...