Uczeń rzucił się na nauczycielkę. Do akcji wkroczyła policja
Do incydentu doszło we wtorek 8 grudnia w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego przy ulicy Filmowej 1 w Bydgoszczy. W trakcie lekcji matematyki rozegrały się bulwersujące sceny.
Z ustaleń TVP3 Bydgoszcz wynika, że w pewnej chwili jeden z uczniów czwartej klasy miał odebrać telefon. W związku z tym nauczycielka prowadząca zajęcia podeszła do niego i zabrała smartfona. Pedagożka powołała się na szkolny regulamin, który nie pozwala na korzystanie z urządzeń mobilnych podczas zajęć szkolnych.
Skandal w Bydgoszczy. Uczeń pobił nauczycielkę
Decyzja nauczycielki o zabraniu uczniowi telefonu, wywołała jego wściekłość. Młody człowiek wpadł w szał. Jak przekazała bydgoska policja, prowadząca lekcję została znieważona przez ucznia, który dodatkowo naruszył jej nietykalność cielesną.
W związku z tym na miejsce zostali wezwani nie tylko funkcjonariusze, ale również zespół ratownictwa medycznego. – Nauczycielka złożyła zawiadomienie, że została naruszona jej nietykalność osobista. Miał ją uderzyć uczeń. Sprawdzamy to, a materiały zostały przekazane do sądu rodzinnego – przekazał Jakub Skrzypek z biura prasowego bydgoskiej policji.
Uczeń pobił nauczycielkę. Co mu grozi?
Ponieważ uczeń był niepełnoletni, decyzję o jego przyszłości podejmie sąd. Mundurowi z komisariatu na Wyżynach przekazali do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy VI Wydział Rodzinny i Nieletnich z wnioskiem o wszczęcie postępowania o czyn karalny.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, młody człowiek może zostać objęty środkami wychowawczymi, między innymi obowiązkiem przeproszenia pokrzywdzonej, zakazem kontaktu, pracą nad programem korekcyjno‑edukacyjnym, nadzorem kuratora, zaś w skrajnych przypadkach – umieszczenie w placówce resocjalizacyjnej.
Tymczasem policja przypomina, że nauczyciel podczas prowadzenia zajęć szkolnych jest funkcjonariuszem publicznym. Za naruszenie jego nietykalności cielesnej grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat trzech.