W Wenezueli zaprzysiężono nowe władze. Tymczasem w USA ruszył proces Maduro
Dotychczasowa wiceprezydent Wenezueli Delcy Rodriguez została zaprzysiężona przed parlamentem i po uprowadzeniu prezydenta Nicolasa Maduro to ona będzie pełnić jego obowiązki. W pierwszych słowach po objęciu funkcji wspominała o nieobecnych.
Po uprowadzeniu Maduro. Nowy przywódca Wenezueli
– Przychodzę z bólem z powodu uprowadzenia dwojga bohaterów, którzy są zakładnikami w USA: prezydenta Nicolasa Maduro i pierwszej damy Cilii Flores – mówiła, zapowiadając podjęcie starań na rzecz pokoju, stabilności i bezpieczeństwa politycznego w kraju.
Na tym samym posiedzeniu przewodniczącym parlamentu został ponownie jej brat, Jorge Rodriguez. – Moim głównym zdaniem w nadchodzących dniach (...) jako przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego, będzie wykorzystanie wszelkich procedur, wszelkich możliwości, wszelkich obszarów, by skutecznie sprowadzić z powrotem Nicolasa Maduro Morosa, mojego brata i prezydenta – mówił.
Nicolas Maduro przed sądem w USA: Jestem niewinny
Tego samego dnia w Nowym Jorku Nicolas Maduro usłyszał zarzuty ze strony amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Prezydent Wenezueli został oskarżony o udział w zmowie narkoterrorystycznej, posiadania broni maszynowej i sprowadzania substancji zabronionych na teren USA.
Za wymienione czyny wenezuelskiemu politykowi grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. – Jestem prezydentem, jestem uczciwym człowiekiem, jestem niewinny – oświadczył Maduro przed sądem. Posiedzenie nie mogło odbyć się bez protestu przeciwko działaniom rządu. Przed budynkiem zebrała się grupa osób, które oskarżały władze kraju o naruszenie suwerenności obcego państwa.
Agencja Reutera zwróciła uwagę na niskie poparcie Amerykanów dla działań prowadzonych w Wenezueli. Tylko 33 proc. badanych popiera interwencję militarną, a aż 72 proc. jest zdania, że Stany Zjednoczone przesadziły z zaangażowaniem w tym kraju.