Rolnicy odetchnęli, ale to dopiero początek. UE szykuje nową umowę
10 lutego w Parlamencie Europejskim przeprowadzono kolejne głosowanie dotyczące umowy Unii Europejskiej z krajami Mercosur. Decyzją europosłów przyjęty został mechanizm zapobiegający potencjalnym szkodliwym wpływom importu z krajów Ameryki Południowej.
Rolnicy protestują przeciwko umowie UE-Mercosur
Nowe rozporządzenie określa, w jaki sposób UE będzie mogła tymczasowo zawiesić ułatwienia handlowe, jeśli okaże się, że mają one negatywne konsekwencje dla rodzimych rolników. Gwarancjami zostały objęte m.in. drób oraz wołowina.
– To dzięki presji polskiego rządu i naszej delegacji w PE klauzule, które zaproponowała KE, zostały zaostrzone tak, aby chroniły rolników. KE została zobligowana, żeby nie zamykać możliwości ich zmiany, gdyby okazały się niewystarczające – komentował na łamach Deutsche Welle polski europoseł Krzysztof Hetman.
Decyzja PE to odpowiedź na pojawiające się protesty przeciwko umowie UE-Mercosur. Przeciwko takiemu rozwiązaniu protestowała nie tylko Polska, ale również Francja, Irlandia, Austria oraz Węgry. Rolnicy obawiają się, że powstanie największej na świecie strefy wolnego handlu będzie miało dla nich katastrofalne skutki.
UE–Mercosur to nie koniec. Negocjacje z Australią
Tymczasem na horyzoncie jest już kolejna umowa. Niewykluczone, że w ciągu najbliższych tygodni UE podpisze porozumienie z Australią. Według doniesień „Politico” miałoby ono zawierać zarówno elementy handlowe, jak i te dotyczące bezpieczeństwa. Do Canberry ma się udać delegacja z UE pod kierownictwem szefowej KE Ursuli von der Leyen. Jeszcze w tym tygodniu unijny komisarz ds. handlu Maros Sefcovic ma rozmawiać w Brukseli ze swoim australijskim odpowiednikiem Donem Farrellem.
Sama kwestia porozumienia między UE a Australią nie jest nowa. Temat ciągnie się od 2018 roku. Pięć lat później negocjacje utknęły jednak w martwym punkcie z uwagi na brak porozumienia odnośnie wielkości kontyngentów taryfowych na wołowinę i jagnięcinę eksportowaną z Australii do Europy.
Na zamrożenie negocjacji wpłynęła też decyzja Canberry o anulowaniu wielomiliardowego kontraktu z Francją. Aktualnie sprawa miała przyspieszyć ponieważ unijni decydenci obawiają się protekcjonistycznej polityki handlowej USA.
Jeden z rzeczników UE – Olof Gill – potwierdził, że negocjacje z Australią faktycznie trwają. Według doniesień „Politico” na razie nie udało się zawrzeć porozumienia, ponieważ problemem są kontyngenty taryfowe na wołowinę. UE chce ustalić górny limit na 30 tys. ton rocznie, natomiast Australia domaga się, aby było to 40 tys. ton rocznie.