Nowe zasady pisowni będą obowiązywały na maturze? CKE zabrało głos
RJP Polskiej Akademii Nauk zaznaczała, że nowa pisownia to żadne zaskoczenie – zmiany te wcześniej czy później i tak weszłyby w życie.
Uczniowie szkół ponadpodstawowych są jednak zaniepokojeni. Wciąż i wciąż zadają sobie pytanie – czy muszą przyswoić nową ortografię pod tegoroczną maturę? Na szali są bowiem cenne punkty, które mogą stracić.
Takie same pytania tlą się w głowach uczniów, którzy zaraz po maturzystach przestąpią przecież do egzaminu zwieńczającego ich ośmioletni okres nauki w szkołach podstawowych. W obu przypadkach ewentualna strata punktów zaważyć może na tym, czy dostaną się do wymarzonych liceów lub na upragnione kierunki w topowych uniwersytetach.
Centralna Komisja Edukacyjna postawiła kawę na ławę
Dyrektor CKE zaznaczył, że uczniowie nie muszą zapoznawać się z nowymi zasadami pisowni – podaje Interia. Zastrzegł jednak, że muszą być oni jednak zaznajomieni z zasadami ortografii, które ogłaszane były w przeszłości przez Radę Języka Polskiego. Oznacza to, że egzaminatorzy, którzy będą sprawdzać odpowiedzi na arkuszach w 2026 r., zobligowani będą dopuszczać stare zapisy, uznawane dziś już jako błędne.
Robert Zakrzewski wskazał ponadto, że najświeższe zmiany pisowni obowiązywały będą dopiero ósmoklasistów i maturzystów od 2031 r.
Co uległo zmianie?
Warto wiedzieć, co eksperci z RJP PAN uznali za poprawne lub niepoprawne. Od teraz można już zapisywać nazwy mieszkańców miejscowości wielką literą – np. Krakowianin. To samo tyczy się także m.in. dzielnic – Rembertowianin.
W nowych zasadach uwagę poświęcono także członowi „pół”. Teraz można zapisywać go łącznie, np. półżartem„. Kolejna dot. zaś imiesłowów odmiennych, np. nieoczekiwane, nieznane itp.
lub niepoprawne. Od teraz można zapisywać nazwy mieszkańców m.in. miast wielką literą – np. Krakowianin. To samo tyczy się także