Wrze po ruchu Nawrockiego. Sikorski grzmi. „Rad bym wiedzieć”

Dodano:
Karol Nawrocki Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Do grona osób komentujących wizytę Karola Nawrockiego na Węgrzech dołączył szef polskiej dyplomacji. Radosław Sikorski pyta, jaki polski interes prezydent dostrzega w swoim działaniu.

W poniedziałek 23 marca prezydent Karol Nawrocki spotkał się z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem w ramach trwających właśnie Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Tego samego dnia głowa naszego państwa uda się do Budapesztu, gdzie dojdzie do spotkania m.in. z premierem Viktorem Orbanem. Tamtejsi dziennikarze zapowiadają, że Nawrocki udzieli wówczas poparcia Orbanowi przed wyborami. Sama wizyta zresztą odbierana jest już jako gest wsparcia dla rządzącego Węgrami polityka.

Nawrocki wesprze Orbana. Polscy politycy komentują

Polscy politycy zwracali uwagę, że wizyta Nawrockiego na Węgrzech zbiegnie się z innym wydarzeniem. 23 marca w Budapeszcie odbywa się także „Wielkie Zgromadzenie”, czyli spotkanie prawicowej koalicji Patrioci dla Europy, na którym pojawią się prokremlowscy politycy, m.in. Marine Le Pen z Francji i Matteo Salvini z Włoch.

„Udział prezydenta Nawrockiego w budapesztańskim spotkaniu prorosyjskich i eurosceptycznych polityków to fatalny błąd i potwierdzenie groźnej strategii osłabiania Unii Europejskiej i wzmacniania Putina” – pisał na X Donald Tusk. Swoje wątpliwości odnośnie wizyty Nawrockiego głośno formułował też szef MSWiA Marcin Kierwiński.

– Przecież wszyscy wiemy, że nie chodzi o żadną przyjaźń polsko-węgierską. Chodzi o to, że pan prezydent Nawrocki postanowił na ostatniej prostej kampanii węgierskiej poprzeć pana Orbana. A Orban to jest ktoś, kto jest sojusznikiem Putina, to jest pieszczoch Putina – mówił w RMF FM polityk.

Mocno inicjatywę Nawrockiego komentowała też europosłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus. – W niedzielę „The Washington Post” poinformował, że minister spraw zagranicznych Węgier przekazuje informacje z posiedzeń Rady UE Putinowi. Jeżeli to nie jest sygnał dla prezydenta Nawrockiego, żeby wycofać się z tej wizyty i nie popierać Orbana, to znaczy, że prezydent wspiera „świętą trójcę” – Trump, Putin, Orban – oceniała.

Sikorski z serią komentarzy przeciw Nawrockiemu i Orbanowi

Już wcześniej kwestię tę podsumował wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Zwracał uwagę, że Viktor Orban cały czas blokuje pakiet 20 sankcji przeciwko Rosji oraz zwrot 2 miliardów złotych za sprzęt, który Wojsko Polskie przekazało Ukrainie.

„Mam nadzieję, że za takie poświęcenie swego wizerunku Pan Prezydent chociaż coś uzyska dla Polski, na przykład wykonanie przez Węgry Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec pisowców podejrzanych o złodziejstwo” – pisał dalej na X Sikorski, przypominając o ukrywających się na Węgrzech posłach Romanowskim i Ziobrze.

W poniedziałek szef MSZ zamieścił jeszcze jeden wpis na X w tej sprawie. „Rad bym wiedzieć od prezydenta Karola Nawrockiego, jaki polski interes realizuje, wspierając w kampanii wyborczej najbardziej skorumpowanego i najbardziej proputinowskiego polityka w Unii Europejskiej” – pytał otwarcie.

Źródło: WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...