Wielki pożar w pobliżu Lotniska Chopina. „Jest w fazie rozwiniętej”
O pożarze w pobliżu największego w Polsce lotniska, którego właścicielem są Polskie Portu Lotnicze, jako pierwszy poinformował Miejski Reporter. Redakcja portalu szczegóły sprawy podała 1 kwietnia (w środę).
Ogniem zajęły się nieużytki, pola i wysypisko śmieci. To obszar, który znajduje się na granicy Warszawy i miejscowości Dawidy.
W momencie gdy informacja była przekazywana przez portal, redakcja pisała, że płomienie „nie zostały opanowane”. Czytelnicy MR twierdzili, że pożar „cały czas się rozprzestrzeniał”. Na fotografiach, które otrzymał Miejski Reporter od świadków zdarzenia, widać strażaków w trakcie gaszenia nieużytków i pól.
Redakcja portalu ustaliła, że na miejsce posłanych zostało 15 zastępów SP z Warszawy, a także z pow. pruszkowskiego. Źródło podało ponadto, że służby, które biorą udział w akcji gaśniczej, skupiały się wówczas na ograniczeniu frontu pożaru. Przedstawiciele straży pożarnej dbali, by nie rozprzestrzeniał się on na kolejne fragmenty pól czy wysypiska odpadów.
Są nowe informacje. Głos zabrała straż. „Pożar w fazie rozwiniętej”
Warto zaznaczyć, że pożar widoczny jest z terenu Lotniska Chopina – zarówno przez osoby, które znajdują się w budynkach portu lotniczego, jak i te, które siedzą w samolotach lądujących czy też startujących z płyty lotniska.
Jak dowiedziała się rozgłośnia RMF FM, ogniem zajęły się ok. trzy hektary m.in. nieużytków i pól.
Kolejne informacje przekazała zaś redakcja Radia Kolor. Przedstawiciel strażaków z Pruszkowa – młodszy kapitan Michał Składanowski – poinformował, że „pożar jest w fazie rozwiniętej”. W akcji udział biorą m.in. jednostki ochrony przeciwpożarowej, a kolejne zastępy miały dopiero jechać na miejsce.
Przyczyny pojawienia się ognia nie są znane – okoliczności powstania pożaru będą dopiero ustalane.