Zawrzało po decyzji MEN. „Totalna fikcja”, „W ogóle nie chce się uczyć”

Dodano:
Barbara Nowacka Źródło: PAP / Marcin Obara
Decyzja MEN o zniesieniu obowiązkowych prac domowych wciąż wywołuje żywiołowe dyskusje. Rodzice są podzieleni.

W kwietniu 2026 r. mijają dwa lata, od kiedy Ministerstwo Edukacji Narodowej zniosło obowiązkowe prace domowe w szkołach podstawowych. Niektóre dzieci, zachęcane przez rodziców, podejmują się rozwiązywania nadprogramowych zadań, ale są również i takie, które ograniczają się jedynie do pracy w czasie lekcji i nie powtarzają materiału w domach.

Nieobowiązkowe prace domowe w polskich szkołach. Rodzice podzieleni

Syn w ogóle nie chce się uczyć. Za każdym razem, gdy mówię mu, żeby poćwiczył czytanie albo dodawanie, krzyczy, że „pani nie kazała, więc on nie będzie tego robił” — żali się pani Monika w rozmowie z Onetem. Kobieta obawia się, że jej 10-letni syn narobi sobie zaległości i z upływem czasu będzie mu coraz trudniej. — Jest dopiero w trzeciej klasie. Nie wiem, jak da radę w starszych klasach, kiedy materiału do nauki jest znacznie więcej i na pewno sama nauka w szkole nie wystarczy — dodaje.

Pan Jan widzi sprawę inaczej, bo – jak sam twierdzi – brak prac domowych to „totalna fikcja”. — Nie ma dnia, żebym nie spędzał z moim 8-letnim synem przynajmniej godziny, odrabiając pracę domową. Nie ma znaczenia, czy to matematyka, język polski czy angielski, nauczyciele zadają ze wszystkiego — dodaje. Jak podkreśla, chociaż prace domowe są zadawane, to nie ma za nie ocen.

Mężczyzna zwraca też uwagę na fakt, że odrabianie zadań może stanowić płaszczyznę do jakościowego spędzania czasu rodziców z dziećmi, a co za tym idzie, budowania relacji. — Odrabiając z dzieckiem lekcje, spędzam z nim czas w fajny sposób, z dala od komputera czy telefonu — podkreśla. — A dodatkowo mogę jeszcze sobie powtórzyć tabliczkę mnożenia czy np. poznać nazwy roślin, o których nie wiedziałem, że istnieją. Gdzie tu minusy? — mówi z uśmiechem na twarzy.

Prace domowe w polskich szkołach. Co się zmieniło?

Zmiany, jeśli chodzi o prace domowe w polskich szkołach, zaszły w kwietniu 2024 r. Zgodnie z rozporządzeniem:

  1. W klasach I–III szkoły podstawowej nauczyciele nie zadają prac domowych do wykonania przez ucznia w czasie wolnym od zajęć dydaktycznych. Wyjątek stanowią prace dotyczące usprawniania motoryki małej, czyli ćwiczeń polegających na rozwijaniu umiejętności ruchowych dłoni.
  2. W klasach IV-VIII szkoły podstawowej uczniowie nie mają obowiązku wykonywania prac domowych w czasie wolnym od zajęć dydaktycznych. Wykonanie lub niewykonanie pracy domowej nie jest oceniane.

Źródło: WPROST.pl / Onet
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...