Rozległy pożar pod Warszawą. Strażacy używają Dromaderów i Black Hawk-a
We wsi Międzyleś wybuchł wielki pożar. O akcji gaśniczej, którą prowadzą przedstawiciele służb, poinformował Miejski Reporter.
Zdjęcia, które MR opublikował na Facebooku, przedstawiają strażaków, którzy z powietrza – przy użyciu samolotu Dromader czy (policyjnego) śmigłowca Black Hawk – starają się zapanować nad żywiołem.
Najnowsze wieści przekazał po południu przedstawiciel PSP.
Z ogniem walczy 45 zastępów straży pożarnej. „Kolejne są cały czas dosyłane”
Jak dowiedziała się stacja TVN24, strażakom pomagają policyjni lotnicy. Przy użyciu helikoptera wynoszą oni wypełniony po brzegi wodą tzw. bambi bucket (specjalny zbiornik o pojemności trzech tysięcy litrów, przypominający wielkie wiadro, w całości wykonany z wodoszczelnej tkaniny). Następnie ciecz zrzucają prosto na płomienie.
Oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Piasecznie potwierdził zdarzenie w trakcie „Faktów po faktach”.
– W tym momencie na miejscu działa 45 zastępów straży pożarnej. Kolejne są jeszcze cały czas dosyłane. (...) Wspiera nas z powietrza policyjny BH, a także dwa Dromadery z Lasów Państwowych. Sytuacja na chwilę obecną wciąż nie jest opanowana – pożar się rozprzestrzenia. Nie mamy w tym momencie informacji o tym, aby ktokolwiek został poszkodowany. Cały czas prowadzimy intensywne działania gaśnicze – zaznaczył brygadier Łukasz Darmofalski.
Zwołano Sztab Mazowieckiego Komendanta Wojewódzkiego
Strażak nie był w stanie udzielić odpowiedzi na pytanie, jak duża powierzchnia lasu płonie.
– Na miejscu zostanie powołany Sztab Mazowieckiego Komendanta Wojewódzkiego, który będzie podejmował prace planistyczne w zakresie dalszych działań gaśniczych – przekazał rzecznik KPPSP w Piasecznie w czwartek (28 maja) na antenie.