Nie zdradza tajnych miejscówek, ale pomaga znaleźć grzyby. Nowa aplikacja ruszyła
Nie będzie przesadą, gdy napiszemy, że grzybobranie to w Polsce „narodowy sport”. Zamiłowanie do poszukiwania i zbierania grzybów w naszym kraju jest bardzo duże, to hobby cieszy się dużą popularnością. Dla wszystkich grzybiarzy mamy dobrą wiadomość. Wraz z pierwszymi doniesieniami o kurkach i koźlarzach w lasach pojawiło się też narzędzie, które może ułatwić planowanie wypraw.
Powstała aplikacja dla grzybiarzy
Do sklepu Google Play trafiła aplikacja „Sezon na Grzyby”, stworzona z myślą o grzybiarzach. Jej użytkownicy mogą dodawać informacje o swoich znaleziskach i obserwować mapę aktywności grzybowej tworzoną przez innych miłośników leśnych zbiorów.
Twórcy apki podkreślają jednak, że nie chodzi o ujawnianie dokładnych lokalizacji. Aplikacja pokazuje, gdzie pojawiają się grzyby, ale chroni prywatne miejscówki, które dla wielu grzybiarzy są pilnie strzeżoną tajemnicą.
Sezon na grzyby ruszył wcześniej niż zwykle
Nowe narzędzie pojawia się w momencie, gdy wielu Polaków zaczyna zadawać sobie pytanie, czy po ostatnich opadach warto już wybrać się do lasu.
Jak wynika z doniesień grzybiarzy i informacji publikowanych przez portal grzyby.pl, w wielu regionach kraju można już znaleźć pierwsze większe skupiska kurek. Pieprznik jadalny, nazywany również kantarelem, zwykle pojawia się dopiero w drugiej połowie czerwca. W tym roku sezon wystartował wcześniej.
Pierwsze udane zbiory raportowane są między innymi z województw łódzkiego i śląskiego.
W lasach są już także koźlarze
To nie jedyne dobre wiadomości dla miłośników grzybobrania. W różnych częściach kraju pojawiają się również koźlarze.
Na Mazowszu znaleziono koźlarza dębowego, w okolicach Krakowa koźlarza babkę, a w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku odnotowano kolejne gatunki należące do tej rodziny grzybów.
Zdaniem mykologa Marka Snowarskiego, twórcy portalu grzyby.pl, czerwiec to „pełnia wiosny grzybiarskiej”, jeden z najlepszych okresów na rozpoczęcie sezonu.
Technologia wkracza do uniwersum grzybiarzy
Nowa aplikacja pokazuje, że nawet tak tradycyjne hobby jak grzybobranie coraz częściej korzysta z nowoczesnych rozwiązań. Dzięki mapie aktywności użytkownicy mogą sprawdzić, czy w ich regionie pojawiają się już pierwsze zbiory i jakie gatunki są aktualnie znajdowane. Jednocześnie zachowano jedną z najważniejszych zasad grzybiarskiego świata – nie trzeba zdradzać swoich najlepszych miejsc.