Trzy proste triki, by zbudować odporność psychiczną. Grzech nie spróbować
Czasami zdarza się, że widzimy osoby niewzruszone, które bez najmniejszego problemu mierzą się z najróżniejszymi przeciwnościami. Zastanawiamy się wówczas, jak można dojść do takiego poziomu i być może zazdrościmy tego typu siły mentalnej.
Jak lepiej radzić sobie ze stresem? 3 sposoby
Jak się okazuje, możemy sami stawać się podobnymi osobami, a przynajmniej dążyć w tym kierunku. Jest to nawet prostsze niż można by sądzić. Eksperci polecają kilka prostych haseł, które powtarzane wystarczająco często, pomogą nam w trudnych sytuacjach.
Terapeutka Gloria Brame poleca prostą afirmację. Ona sama od najmłodszych lat powtarzała słowa „Myślę, że dam radę, myślę, że dam radę” i razem z nimi szła przez trudne momenty życia. Dziś twierdzi, że z takim poczuciem może z pełną siłą dążyć do swoich marzeń.
Zajmująca się coachingiem Michal Spiegelman podkreśla, że duże znaczenie ma akceptacja własnych emocji. Doświadczenie nauczyło ją, że osoby o silnej psychice w kluczowych momentach zatrzymują się, by zrobić kilka głębokich oddechów i powtórzyć wzmacniającą mantrę. Jej ulubiona brzmi: „To, co teraz czuję, to stres, a stres jest tym, czym jest”.
Pauza i oddechy. Sposób na trudne sytuacje
Jak wyjaśniała, rozmowa z samym sobą, 10 minut głębokich, świadomych oddechów oraz skupienie na pozytywnych myślach to przepis na sukces. Początkowo może to wydawać nam się dziwne, ale z czasem przynosi lepsze samopoczucie i pozwala lepiej zmierzyć się z tym, co wywołuje w nas stres.
Podobny sposób działania ma również psychoterapeuta Richard B. Joelson. Ostrzega przed impulsywnym działaniem i zachęca do świadomej pauzy, by uniknąć zbędnych konfliktów czy żalu po błędach.
Zwłaszcza osobom o nadmiernej reaktywności zaleca poczekanie, skupienie na oddechu i udzielenie odpowiedzi po uspokojeniu się. Nasze słowa będą wtedy bardziej przemyślane i stanowić będą dowód wyższego poziomu kompetencji emocjonalnych.