Daniel Obajtek reaguje po decyzji sądu. „Niszczą moją rodzinę”

Dodano:
Daniel Obajtek Źródło: Facebook / Daniel Obajtek
Sąd Rejonowy w Gdańsku umorzył sprawę Bartłomieja Obajtka. Daniel Obajtek ostro odniósł się do całego postępowania.

Daniel Obajtek poinformował, że Sąd Rejonowy w Gdańsku umorzył postępowanie dotyczące jego brata Bartłomieja Obajtka oraz dwóch byłych przedstawicieli Lasów Państwowych. Europoseł PiS przekonuje, że sprawa przez lata była wykorzystywana do uderzania w jego rodzinę, a decyzję sądu określił jako potwierdzenie swojej racji.

Daniel Obajtek o sprawie swojego brata. Mocne słowa

„Trzy lata mieszania mojego brata z błotem, dziesiątki przesłuchań, wreszcie zarzuty i co? Sąd w Gdańsku umorzył sprawę rzekomej szkody interesu publicznego. Niszczą moją rodzinę tylko dlatego, że ma na nazwisko Obajtek. Sprawiedliwość przyszła, ale nerwów, zszarganej opinii i wizerunku nikt nie wróci” – napisał w mediach społecznościowych były prezes Orlenu.

Do wpisu dołączył nagranie Bartłomieja Obajtka, który odniósł się do zakończonego postępowania. „Około trzech lat temu na pewno słyszeliście o sytuacji związanej z próbą nabycia nieruchomości, której docelowo nie kupiłem. Złożono jednak zarzuty wobec mnie, ale także wobec Józefa Kubicy i Jana Borkowskiego” – powiedział brat polityka PiS.

Bartłomiej Obajtek podkreślił, że przez trzy lata śledczy prowadzili szeroko zakrojone czynności. „Przesłuchano dziesiątki osób, przeprowadzono audyty w wielu instytucjach i wykonano podobne wyceny. Trzy lata gromadzenia materiału i w stosunku do mojej osoby skierowano oskarżenia” – zaznaczył.

Jak dodał, finał postępowania okazał się dla niego zaskoczeniem. „Sąd w Gdańsku umorzył postępowanie z uwagi na brak znamion czynu zabronionego. Jestem mocno zdziwiony i ucieszony zarazem. Co najważniejsze, nie wiedziałem, że aż tak szybko w postępowaniu sądowym te kwestie zostaną umorzone” – stwierdził.

O co chodzi w sprawie Bartłomieja Obajtka?

Sprawa ma swój początek w styczniu 2024 roku, kiedy po audycie dotyczącym sprzedaży trzech lokali należących do Lasów Państwowych zawiadomienie do prokuratury złożył dyrektor generalny Lasów Państwowych Witold Koss.

W grudniu 2025 roku Prokuratura Regionalna skierowała do Sądu Rejonowego w Gdańsku akt oskarżenia przeciwko Bartłomiejowi Obajtkowi oraz dwóm byłym przedstawicielom Lasów Państwowych. Śledczy zarzucali im działanie na szkodę interesu publicznego w związku z przygotowaniami do sprzedaży nieruchomości przy ul. Morskiej 200A w Gdyni. Według prokuratury działania te mogły narazić Skarb Państwa na stratę przekraczającą 2,3 mln zł. Sąd zdecydował jednak o umorzeniu postępowania, wskazując na brak znamion czynu zabronionego.

Źródło: WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...