Andrzej Duda z wizytą u generała. „Wyprosił jego towarzyszy”

Dodano:
Andrzej Duda Źródło: Shutterstock / praszkiewicz
Były prezydent spotkał się z z szefem Agencji Uzbrojenia. Miał nie przyjść sam – MON poinformował, że generał ws. niezwłocznie „złożył meldunek”.

O spotkaniu, do którego doszło w ubiegłym tygodniu (pod koniec czerwca), poinformował dziennik „Rzeczpospolita”. Z ustaleń redakcji wynika, iż Andrzejowi Dudzie towarzyszyć miał Dawid Rożek – założyciel ZEN. Przypomnijmy – w październiku ubiegłego roku były prezydent wszedł w skład międzynarodowej rady nadzorczej fintechu. „Będzie pełnił funkcję doradczą i nadzorczą. Jego zaangażowanie ma charakter apolityczny – koncentruje się na wspieraniu ekspansji i rozwoju europejskiego kapitału technologicznego” – informowało ZEN w komunikacie prasowym.

Spotkania byłych lub obecnych polityków z przedstawicielami Agencji Uzbrojenia to nic szczególnego – sporadycznie do takowych dochodzi. Uwagę dziennikarzy przykuła jednak obecność Rożka. Z ustaleń „Rz” wynika, iż miało ono charakter nieformalny – jednak w pewnym momencie zebrani zaczęli ponoć rozmawiać o dronach (bezzałogowych statkach powietrznych) dla polskiej armii. – Zachowywali się jak komiwojażerowie – skwitowało anonimowe źródło dziennikarzy. Kolejnym tematem, który trafił na tapet, miała być wojna w Ukrainie.

Andrzej Duda nabrał wody w usta

Gen. Artur Kuptel rzeczywiście chciał rozmawiać z Dudą, jednak nie zdawał sobie sprawy, że ten przyjdzie w obecności szefa ZEN. Wiceministra obrony narodowej, która gościła na antenie stacji TVN24, wskazała, że „wszystkie procedury zadziałały”, zaś szef AU „od razu złożył meldunek do służb” w tej sprawie.

– Z relacji pana gen. Kuptela wiem, że na dzień dobry towarzyszących panu prezydentowi wyprosił i rozmawiał tylko z panem prezydentem – zaznaczyła.

„Rz” zwróciła się do byłej głowy państwa z prośbą o komentarz. Duda podkreślił, że „robi przerwę medialną”. Zastrzegł, że od sierpnia (gdy jego druga kadencja dobiegła końca) należy traktować go jako osobę prywatną.

Źródło: Onet
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...