Tusk studzi emocje ws. pieniędzy dla Ukrainy. „Ostrożnie z deklaracjami”

Dodano:
Premier Donald Tusk i wiceszef MON Cezary Tomczyk Źródło: PAP / Agnieszka Bielecka
W Ankarze rusza szczyt NATO. Polska będzie zabiegać m.in. o wzmocnienie przemysłu obronnego i rozbudowę infrastruktury Sojuszu.

W wtorek 7 lipca w Ankarze rozpocznie się dwudniowy szczyt NATO w Ankarze. Sekretarz generalny Mark Rutte zapowiedział, że priorytety dla Sojuszu na najbliższy czas to zwiększanie inwestycji w obronność, wzmacnianie transatlantyckiej produkcji przemysłowej oraz potwierdzenie wsparcia dla Ukrainy.

Polska na szczycie NATO w Ankarze. Kosiniak-Kamysz o inwestycjach

Polskę będą reprezentować Karol Nawrocki, Radosław Sikorski oraz Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak zapowiadał szef MON, Warszawa chce, by nasz kraj stał się jednym z filarów zaplecza produkcyjno-serwisowego Sojuszu. – Polska ma tutaj swoje ambicje: być hubem produkcyjnym, hubem serwisowym, ale też miejscem transferu zdolności produkcyjnych, produkcji zbrojeniowej ze Stanów Zjednoczonych do Europy – podkreślił.

Jak zaznacza rząd, proces ten już się rozpoczął. W ramach współpracy przy zakupach amerykańskiego uzbrojenia część polskich firm została włączona w produkcję i serwis sprzętu wojskowego. Jak przypomina „DGP”, w przypadku czołgów Abrams w Polsce powstaje już 52 komponenty wytwarzane przez osiem rodzimych przedsiębiorstw. Z kolei Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 mają wkrótce uzyskać kompetencje w zakresie serwisowania silników do Abramsów oraz śmigłowców Apache.

Polska uczestniczy także w produkcji elementów systemów rakietowych Patriot, w tym kontenerów startowych. Rząd zapowiada jednocześnie dalsze rozmowy o przeniesieniu do Europy części produkcji pocisków do tych wyrzutni.

Szczyt NATO w Ankarze. Ważne rozmowy o przyszłości

Kolejnym istotnym elementem polskiej agendy w Ankarze będzie kwestia infrastruktury paliwowej NATO. Warszawa od lat zabiega o rozszerzenie na Europę Środkową systemu rurociągów CEPS, który obecnie obejmuje Europę Zachodnią i Południową. Polska chce, by został on rozbudowany dalej na wschód.

W październiku 2025 roku NATO podpisało porozumienie z polskim operatorem rurociągów PERN, które ma otworzyć drogę do rozpoczęcia konkretnych inwestycji. Największym wyzwaniem pozostają jednak koszty – budowa samej infrastruktury w Polsce została oszacowana na około 20 miliardów złotych. Warszawa liczy na wsparcie partnerów regionalnych.

– Dostałem mandat od moich kolegów ze Słowacji, z Czech i Węgier, ale również od państw bałtyckich, żeby zabiegać o utworzenie rurociągów od zachodnich Niemiec przez wschodnie Niemcy do Polski, na południe do Czech, a na północ – na Litwę i do pozostałych państw bałtyckich – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wsparcie dla Ukrainy. Tusk studzi emocje

W tle pozostaje kwestia dalszego wsparcia Ukrainy. Rząd jednak studzi oczekiwania dotyczące nowych deklaracji finansowych. Jak wskazał Donald Tusk, Polska musi brać pod uwagę własne zobowiązania w regionie.

– Zwracam się tutaj do całej delegacji, żeby byli ostrożni z jakimiś deklaracjami kolejnego wsparcia finansowego ze strony Polski, nie dlatego, żebym uważał, że Ukraina nie potrzebuje wsparcia finansowego. Uważam, że Polska ma bardzo duże obowiązki dotyczące całej wschodniej granicy Unii Europejskiej i wszyscy muszą wziąć to pod uwagę – podkreślił premier.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...