Tak minister zdrowia chce uleczyć system. Zapowiada limit wynagrodzeń dla lekarzy

Dodano:
Jolanta Sobierańska-Grenda Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Minister Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła pomysły na naprawę sytuacji w służbie zdrowia. Chce m.in. ograniczyć płace.

W środę 8 lipca minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda pojawiła się na konferencji prasowej, poświęconej nieprawidłowościom w szpitalach. Zapowiedziała szereg zmian.

Minister zdrowia chce ograniczyć wynagrodzenia

Szefowa resortu na samym początku swojego wystąpienia podziękowała przedstawicielom medycznym, na którym opiera się polska służba zdrowia. Wymieniła liczne inicjatywy i projekty, nad którymi pracowała przez ostatnich 11 miesięcy i podkreśliła, że odbywało się to bez blasku fleszy. Jako przykład swoich działań podała m.in. ustawę „lex szarlatan”.

– Wierzę, że obecne zainteresowanie zarówno obywateli, jak i polityków pozwoli nam sprawnie i bez zbędnych konfliktów wprowadzić potrzebne zmiany – podkreśliła Sobierańska-Grenda. Jak mówiła, prezentowane propozycje służyć mają zwiększeniu bezpieczeństwa pacjentów i ich zaufania do systemu.

– Po pierwsze, kominy płacowe. Dziś potrzebujemy pełnej wiedzy, rzetelnej analizy i konkretnych decyzji. Pierwszy krok został już wykonany, czyli ustawa umożliwiająca gromadzenie danych na podstawie nr PESEL i prawa do wykonywania zawodu – czeka już na podpis prezydenta – zaczęła.

– Wprowadzimy również maksymalne poziomy wynagrodzeń: zarówno indywidualnych, jak również tych maksymalnych wydatków, które rekomendujemy w ramach budżetów szpitali ze środków przekazywanych z NFZ. Dzisiaj ten maksymalny udział to średnio 81,3 proc. Rekomendacje, których oczekuję do końca sierpnia powinny uwzględniać 7 poziomów szpitali, którą dziś mamy zaznaczała. Z jej zapowiedzi wynikało, że rekomendacje mają być gotowe do końca sierpnia.

Sobierańska-Grenda: Pełna kontrola tzw. procederów walizkowych

Minister wyraziła nadzieję, że dzięki rekomendacjom już w przyszłym roku jej resort będzie mógł zaproponować zachęty dla tych szpitali, które osiągną wyznaczone poziomy. W przyszłości planuje z kolei kary dla szpitali, które przekroczą owe poziomy.

– Chcemy również zmierzyć się z maksymalnym limitem wynagrodzeń dla indywidualnego pracownika medycznego. Tu stawką wyjściową, którą proponujemy jest kwota do 240 zł brutto za godzinę. To wskaźnik przyjmowany jako przelicznik do etatu – kontynuowała.

– Rozpoczynamy także pełną kontrolę tzw. procederów walizkowych. Nie będzie dalszego przyzwolenia na zawieranie umów przez szpitale z tzw. spółkami. Tu przykład choćby Miastka, Mogilna. Takich rozwiązań nie może być w szpitalach. Zaburzają transparentność, budzą duże kontrowersje – mówiła minister.

Resort zdrowia chce także jawności konkursów w szpitalach. – Chcemy, by ogłaszały za ile i na jakich zasadach zatrudniły przedsiębiorcę, który będzie świadczył usługi – oznajmiła. Po stronie NFZ chce z kolei wprowadzić rzeczywiste grafiki pracy. – Pracownik medyczny będzie zobowiązany do zatrudnienia co najmniej na pół etatu w jednym szpitalu. Jeżeli będzie chciał pracować w innych podmiotach, będzie musiał uzyskać zgodę swojego pracodawcy – zapowiadała.

– Na tapecie mamy również wycenę świadczeń, które także budzą wiele emocji – stwierdziła Sobierańska-Grenda. – W ostatnim roku 114 procedur zostało obniżonych. Kolejne 100 jest w procesie taryfikacji – dodawała. Zapowiedziała także wzmocnienie kompetencji kontrolnych NFZ i wzmocnienie korpusu kontroli.

Źródło: WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...