Przełom ws. Iwony Wieczorek. Prokuratura ujawnia nowe fakty

Dodano:
Iwona Wieczorek Źródło: Facebook / archiwum rodzinne
Po 16 latach śledczy mówią o nowym dowodzie w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Materiał może pomóc odtworzyć wydarzenia z feralnej nocy.

Mimo upływu 16 lat nadal nie udało się rozwiązać tajemnicy zaginięcia Iwony Wieczorek. Jak wynika z informacji przekazanych przez śledczych, pojawił się nowy dowód, który może mieć istotne znaczenie dla odtworzenia wydarzeń z nocy zaginięcia.

Mamy nowy dowód dotyczący czasu i miejsca, kiedy w noc zaginięcia Iwona była w Parku Reagana. Nie chodzi tutaj o zeznanie świadków – mówią Onetowi prokuratorzy nadzorujący śledztwo.

Zaginięcie Iwony Wieczorek. Jest nowy dowód

Choć śledczy nie zdradzają szczegółów, podkreślają, że materiał może pomóc w ustaleniu przebiegu trasy, którą 19-letnia gdańszczanka pokonała po wyjściu z imprezy w Sopocie. Dotychczas ostatni raz została zarejestrowana przez monitoring w pasie nadmorskim, w pobliżu Parku Reagana.

Równolegle prowadzone są działania poszukiwawcze. – Szukaliśmy ciała Iwony Wieczorek i artefaktów, które były z nią związane. Używaliśmy georadaru, a poszukiwania miały miejsce na Pomorzu. Nie był to rozległy teren. Obszar poszukiwań był precyzyjnie wskazany – przekazał Onetowi prokurator Eryk Stasielak, naczelnik Małopolskiego Wydziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji.

Dotychczasowe działania nie przyniosły przełomu. – Ciała nie znaleźliśmy. Będą jednak kolejne prace z użyciem georadaru. Nie mogę oczywiście powiedzieć, w jakim miejscu. Przy ostatnich poszukiwaniach udało nam się uniknąć kamer– dodał Eryk Stasielak.

Iwona Wieczorek. Nowe informacje z prokuratury

Prokurator podkreśla jednocześnie, że w prowadzonym postępowaniu nie ma miejsca na pochopne wnioski. – Mamy ułożone różne wersje pod względem ich prawdopodobieństwa. Ostatnio pracowaliśmy nad potwierdzeniem lub wykluczeniem jednej z poważniejszych wersji osobowych w tej sprawie. Nie powiem, że udało nam się ją całkowicie wykluczyć, ale prawdopodobieństwo jej wystąpienia bardzo spadło. To też jest postęp – opisał śledczy.

Jednym z miejsc, które od lat pozostają w centrum zainteresowania śledczych, jest Park Reagana w Gdańsku. Teren ten był wielokrotnie sprawdzany zarówno przez policję, jak i członków Fundacji „Na Tropie”. Szczególnie szeroko komentowane były działania z 2017 roku, kiedy funkcjonariusze podzielili park na sektory, wykorzystując m.in. koparki i georadary do przeszukania wskazanych miejsc.

Prokuratura zapewnia jednak, że kalendarz nie wpływa na tempo prowadzonych czynności. – Wiemy, jak ważna jest to sprawa dla rodziny zaginionej, ale i opinii publicznej. Ale dla nas nie ma znaczenia, czy jest to lipiec, wrzesień czy grudzień. Metodycznie pracujemy nad wyjaśnieniem tej sprawy – komentował Eryk Stasielak.

Źródło: Onet.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...