Po decyzji Sejmu wszyscy posłowie wstali. 441 głosów „za”
Rzadko zdarza się, by podczas sejmowych głosowań nie było ani jednego głosu sprzeciwu. Tym razem stało się inaczej. Wszyscy 441 posłowie obecni na sali poparli uchwałę poświęconą pamięci ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na terenach wschodnich II Rzeczypospolitej.
Sejm uczcił ofiary rzezi wołyńskiej. Jest uchwała
Przyjęty dokument oddaje hołd zamordowanym oraz podkreśla znaczenie poszukiwań, ekshumacji i zapewnienia ofiarom godnego pochówku. Wcześniej Sejm odrzucił siedem poprawek zgłoszonych w trakcie prac nad uchwałą. Dotyczyły one m.in. dopisania zapisów o antypolskim i antysemickim charakterze zbrodni oraz potępienia działań władz Ukrainy związanych z polityką historyczną i ekshumacjami.
Jak zaznaczył poseł sprawozdawca Tadeusz Samborski z PSL, uchwała została przyjęta w 83. rocznicę apogeum zbrodni wołyńskiej i ma być wyrazem pamięci przede wszystkim o bezbronnych cywilach – mieszkańcach polskich wsi i miast, którzy padli ofiarą masowych mordów.
Sejm jednogłośnie oddał hołd ofiarom rzezi wołyńskiej.
Podczas debaty Tadeusz Samborski zaapelował również o odpowiedzialność w mówieniu o historii. – Sejm wzywa wszystkich uczestników życia publicznego i autorów prac historycznych, publicystów do nieulegania pokusie relatywizowania zbrodni ludobójstwa i zakłamywania historii, hołdując zasadzie, że fałszywa historia jest matką fałszywej polityki, a ta prowadzi do tragicznych powtórek, czego mądre narody powinny unikać – powiedział poseł PSL.
Dokument upamiętnia także osoby, które niosły pomoc prześladowanym Polakom, w tym żołnierzy Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich i członków lokalnej samoobrony. Posłowie oddali również hołd Ukraińcom, którzy z narażeniem własnego życia ratowali swoich polskich sąsiadów.
W uchwale podkreślono, że „prace związane z odnajdywaniem miejsc pochówku i ekshumacjami mają wymiar humanitarny i nie powinny być uzależniane od bieżących sporów politycznych”.
Po ogłoszeniu wyników przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z sali padł okrzyk: „Wstańmy”. Marszałek jako pierwszy podniósł się z miejsca, a chwilę później uczynili to wszyscy obecni na sali posłowie. Obrady na moment przerwały brawa.