Burza po wpisie Mentzena. Sikorski i Kanthak ruszyli z ripostami

Dodano:
Sławomir Mentzen Źródło: Shutterstock / Tomasz Warszewski
Lider Konfederacji ironicznie skomentował podziały w PiS-ie i rzekomą współpracę z premierem. „Wszyscy chcą do nas” – odpowiedział mu Radosław Sikorski.

Sławomir Mentzen 20 lipca w mediach społecznościowych odniósł się do ostatnich sporów między politykami PiS-u oraz podziałów, do których dochodzi wewnątrz frakcji. Coraz częściej mówi się bowiem o tzw. „maślarzach”„harcerzach” działających w ugrupowaniu. Do harcerzy ma należeć m.in. Mateusz Morawiecki, który zdaniem niektórych przedstawicieli PiS-u powiela narrację obecnego premiera. Lider Konfederacji skomentował też zarzuty wobec jego partii, mówiące o tym, że obóz ma realizować politykę korzystną dla Donalda Tuska.

Mentzen zakpił z PiS-u. „Pamiętam jak dziś”

„Całkowicie kupuję narrację maślarskiego PiS, że harcerze pracują na Tuska i chcą z nim robić koalicję. Nie bez powodu o mnie mówią od dawna to samo” – napisał w serwisie X lider Konfederacji Sławomir Mentzen.

„Pamiętam jak dziś. Siedzieliśmy w trójkę z Morawieckim i Tuskiem. Z laptopa błogosławiła nam Von der Leyen. Tak było” – dodał.

Komentarze po wpisie Mentzena

„Siedzieliście w trójkę. Ty, Sikorski i Trzaskowski. To wszyscy widzieliśmy” – odpowiedział na jego wpis Jan Kanthak z PiS-u, nawiązując do spotkania polityków z obozu Tuska przed drugą turą wyborów prezydenckich. Wówczas wspólnie pili piwo i przekonywali, że to za „za Polskę która łączy, nie dzieli”.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski także odpowiedział na publikację Mentzena: „Wszyscy chcą do nas, ale to nie takie łatwe” – napisał w serwisie X.

Spór w PiS-ie ws. stowarzyszeń

Sporo komentarzy wśród polityków wywołują też ostatnie nieporozumienia w PiS-ie dotyczące kwestii stowarzyszeń. Jedno z nich należy do Mateusza Morawieckiego, co ma wpływać na pogorszenie jego relacji z prezesem partii. Polityk zapewnił ostatnio w serwisie X: „Jeszcze się nie urodził taki intrygant, który podzieli mnie z Jarosławem Kaczyńskim”.

„Donald Tusk po raz kolejny liczył na to samo: że prawica zajmie się sama sobą. Że intryga i plotki zrobią za niego polityczną robotę. Nie doczeka się” – dodał. Podkreślił także, że „należy teraz zjednoczyć wszystkie środowiska, którym zależy na silnej, bezpiecznej i ambitnej Polsce”.

Źródło: X, Wirtualna Polska
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...