Wydano międzynarodowy list gończy za Polakiem. Jest podejrzany o zabójstwo partnerki

Dodano:
Policja w Argentynie Źródło: Shutterstock / Copyright Lawrey
Argentyńska prokuratura poszukuje 45-letniego Polaka podejrzanego o zabójstwo partnerki. W sprawę włączono Interpol.

Argentyński wymiar sprawiedliwości wydał krajowy i międzynarodowy nakaz zatrzymania 45-letniego obywatela Polski. Mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo swojej partnerki, 36-letniej Luciany Ojedy. Poszukiwania koordynowane są z Interpolem.

Sprawę prowadzi prokurator Gonzalo Berrotarán Romano z jednostki zajmującej się przemocą domową i przemocą ze względu na płeć. Jan K. pozostaje nieuchwytny.

Luciana Ojeda znaleziona w mieszkaniu

Ciało kobiety odnaleziono 15 lipca w mieszkaniu przy ulicy Ituzaingó w dzielnicy Nueva Córdoba. Na miejscu znajdowała się również jej pięcioletnia córka. Dziecko trafiło później pod opiekę rodziny zmarłej.

Początkowo postępowanie dotyczyło śmierci o nieustalonej przyczynie. Wstępne wyniki sekcji zwłok oraz pozostałe dowody skłoniły jednak śledczych do zmiany kwalifikacji. Sprawa jest obecnie badana jako zabójstwo kwalifikowane ze względu na relację łączącą podejrzanego z ofiarą, w kontekście przemocy wobec kobiet.

Według informacji dziennika „La Nación” na ciele nie stwierdzono widocznych śladów przemocy. Wstępnie ustalono jednak, że kobieta zmarła wskutek zatrzymania krążenia spowodowanego uderzeniem w okolice klatki piersiowej. Śledczy oczekują jeszcze na wyniki badań toksykologicznych.

Interpol włączony do poszukiwań Polaka

Podejrzany miał przyjechać do Córdoby 6 lipca. Była to jego trzecia podróż do Argentyny. Para poznała się w internecie i pozostawała w związku od około dziesięciu miesięcy. Od początku lipca wspólnie zajmowała wynajęte mieszkanie.

Po śmierci kobiety Polaka nie odnaleziono. Prokurator wydał nakaz jego zatrzymania w kraju i za granicą, a informację przekazano Interpolowi, aby uniemożliwić mężczyźnie ukrycie się poza Argentyną.

Rodzina Luciany Ojedy opisywała jej partnera jako osobę agresywną, kontrolującą i nadużywającą alkoholu. Według bliskich miał wcześniej uderzyć członka rodziny, a kilka dni przed śmiercią kobiety zniszczyć młotkiem jej rzeczy osobiste, w tym telefon. Są to relacje rodziny, które pozostają przedmiotem prowadzonego postępowania.

Ojeda posiadała przycisk alarmowy z powodu wcześniejszej sprawy dotyczącej przemocy ze strony byłego partnera. Początkowo informowano, że urządzenie zostało uruchomione przed jej śmiercią. Później ustalono jednak, że aktywowali je policjanci podczas sprawdzania jego działania.

Źródło: WPROST.pl / Infobae, La Nacion, Pagina12, Cadena
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...