Były premier ujawnił, że dostaje „telefony”. „Czują się trochę zastraszeni”

Dodano:
Mateusz Morawiecki Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Stowarzyszenie Rozwój Plus, którego 40 posłów wciąż jeszcze jest częścią PiS, wkrótce opuści szeregi partii – taką decyzję podjął bowiem prezes Kaczyński. Morawiecki ponownie zabrał głos ws. rozłamu w ugrupowaniu.

Politycznym tematem numer jeden tego tygodnia jest to, co wydarzyło się w Prawie i Sprawiedliwości. Komentatorzy i eksperci nazywają rzecz po imieniu – partia „rozpadła się”. Oznacza to, że w najbliższym czasie najprawdopodobniej osłabnie, co zweryfikują przyszłe sondaże.

Do rozłamu doszło po tym, jak Jarosław Kaczyński zażądał od wszystkich członków partii, by podpisali tzw. lojalki (mieli złożyć deklaracje, że nie należą do „prowadzących działalność polityczną” stowarzyszeń w ramach PiS). Wielu z nich tego nie zrobiło (mieli czas do czwartku – 23 lipca), co mogło skończyć się tylko jednym – opuszczeniem szeregów ugrupowania. Politykami tymi są osoby związane ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego.

Były premier ponownie zabrał głos teraz w sprawie rozłamu w PiS – stwierdził, że obecnie „piłka jest po stronie pana prezesa”.

„Wciąż jeszcze jesteśmy członkami PiS”

– Ja się cały czas i do końca próbowałem dogadać – piłka jest po stronie pana prezesa i kierownictwa PiS – zastrzegł w rozmowie z dziennikarzami w Warszawie.

Zapytany o dalsze ruchy stowarzyszenia i jego członków, Morawiecki poinformował, że obecnie „nie ma żadnych planów”. – Ani dotyczących klubu [parlamentarnego – [przyp. red.], ani dot. partii. Jesteśmy jeszcze przecież członkami ugrupowania [PiS – red.] – przynajmniej do wtorku [28 lipca – red.] – wskazał (wywiad wyemitowała m.in. stacja TVN24).

Chodzą słuchy, że były szef rządu Zjednoczonej Prawicy „proponował” Kaczyńskiemu i kierownictwu PiS „podzielenie partii”. Polityk stanowczo zaprzeczył. – Paweł Jabłoński [poseł PiS – były wiceminister spraw zagranicznych – red.] przyznał niedawno w mediach, że sam rozmawiał z panem prezesem jakiś rok temu, (...) i sugerował, snuł takie opowieści – i podczas moich rozmów (...) jakieś dwa lata temu też był podobny temat. Różne takie dywagacje się snują, one chodzą po rynku strategii politycznych pod hasłem „konfederadyzacja”. Przecież Konfederacja się podzieliła i obie [koalicje – mowa o Konfederacji Wolność i Niepodległość i Konfederacji Korony Polskiej – red.] dobrze na tym wyszły. Tego typu rozmowy więc oczywiście były, ale nie żadna propozycja – jak to niektórzy sugerują – podkreślił.

Morawiecki został też zapytany o to, czy jego organizacja będzie „podbierała” członków partii Kaczyńskiego, a także, czy kolejne osoby zgłaszają się do niego ws. chęci nawiązania współpracy. – Muszę powiedzieć, że to do nas są różne telefony od ludzi, którzy sympatyzują z nami, ale czują się trochę zastraszeni. Nikogo absolutnie nie podbieramy z PiS – zaznaczył. Powiedział też, że nie wyklucza, iż jego stowarzyszenie w przyszłości zwiększy liczebność.

Źródło: TVN24
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...