Nowy zakaz w polskich szkołach. MEN wskazało trzy wyjątki
Od września 2026 r. w przedszkolach i szkołach podstawowych zacznie obowiązywać nowy zakaz, który dotyczy smartfonów. – Przy czym w przedszkolach będzie w ogóle zakaz wnoszenia, a w przypadku szkół zakaz korzystania z telefonów. Jeżeli szkoła ma odpowiednie miejsce, to jest obowiązek składania przez uczniów telefonów w depozycie. To znaczy, że nie powinni ich mieć przy sobie – sprecyzowała Katarzyna Lubnauer w programie „Sygnały dnia” w Radiowej Jedynce.
Jak dodała wiceszefowa MEN, na szkoły ponadpodstawowe został nałożony obowiązek zapisania regulacji w statucie, czyli ten rodzaj placówek edukacyjnych musi samodzielnie uregulować zasady korzystania z telefonów.
Nowy zakaz w szkołach. MEN o trzech wyjątkach
Przewidziane są trzy wyjątki, w których zakaz używania smartfonów może zostać uchylony. – Po pierwsze sytuacja, która wymaga zadzwonienia na numer 112, bo komuś się coś stało. Uczeń będzie oczywiście wiedział, gdzie jest jego szafka z telefonem albo może mieć go na dnie plecaka. Druga sytuacja to wyraźne polecenie nauczyciela w celach edukacyjnych. Kiedy np. nauczyciel mówi, żeby na następną lekcję przynieść telefony, bo uczniowie będą robili zdjęcia liściom w parku. Trzeci przypadek to zagrożenie medyczne. Za zgodą dyrektora szkoły, ktoś może mieć przy sobie smartfon, jeśli jest on na przykład odbiornikiem miernika cukru – wskazała wiceszefowa resortu edukacji.
Lubnauer nawiązała również do innej zmiany, która zacznie obowiązywać w nowym roku szkolnym. – 1 września wchodzi obowiązkowa edukacja zdrowotna. To się bardzo łączy z kwestią smartfonów, bo treści związane z higieną cyfrową, z cyberbezpieczeństwem, ze zdrowiem psychicznym, są również treścią edukacji zdrowotnej. Poza tym wchodzi też reforma Kompas jutra. To dla nas bardzo duża zmiana, ponieważ to jest nowa podstawa programowa, a także nowe ramowe plany nauczania – podkreśliła wiceszefowa MEN.