Morawiecki powoła partię. Chce współpracy z Mentzenem. „Jestem otwarty”
Przypomnijmy, w piątek 7 sierpnia po godz. 18.00 były premier spotkał się z mieszkańcami wrocławskiego Jagodna, gdzie promuje swoje stowarzyszenie Rozwój Plus. Wydarzenie odbyło się pod hasłem „Pizza, mikrofon i wy”. Polityk odpowiadał na pytania mieszkańców i wypowiadał się na temat obecnej sytuacji politycznej w Polsce, a także rozdawał pizzę.
Morawiecki chce współpracy z partią Mentzena
Jeden z uczestników wydarzenia zapytał Morawieckiego, czy jest możliwe, aby współpracował z liderem Konfederacji. Ten nie wykluczył takiej sytuacji.
– Przyjechałem tutaj z przekazem zdolności współpracy ze wszystkimi, którzy są częścią obozu patriotycznego. Uważam, że pan Sławomir Mentzen jest częścią obozu (...). Wyobrażam sobie współpracę z nim. Nie wiem, czy on sobie wyobraża ze mną, ale ja jestem otwarty na współpracę z całą Konfederacją – zapowiedział polityk.
Wcześniej, w rozmowie z TV Republika były premier stwierdził także, że „nie ma dzisiaj hegemona na polskiej prawicy”. – Musimy uczyć się współpracować. Spory w prawicy to są takie spory w rodzinie. Natomiast spory z koalicją rządzącą, z rządem Donalda Tuska, to jest obrona Polski przed dewastacją. To jest obrona Polski przed politycznym wandalizmem – ocenił.
W piątek Sławomir Mentzen w mediach społecznościowych odniósł się do programów socjalnych polityków. Stwierdził, że „prędzej zrezygnuje z polityki, niż dołączy się do tej bandy prowadzącej Polskę do katastrofy”.
„Tusk, Kaczyński, Morawiecki, Czarzasty, jeden pies. Dla nich wszystkich słupki sondażowe są ważniejsze od przyszłości Polski” – czytamy w serwisie X.
Morawiecki o odejściu z PiS-u
Były premier został też zapytany o szczegóły odejścia z ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego.
– Rok temu moi byli koledzy z Solidarnej Polski (SP) opanowali Prawo i Sprawiedliwość. Zaczęliśmy coraz ostrzej formułować postulaty, podobnie jak Konfederacja Grzegorza Brauna. Zaczęliśmy obchodzić Brauna „od prawej”. W związku z tym zaczęliśmy tracić – uznał polityk.
Zwrócił jednocześnie uwagę na zachowanie posłów dawnej Solidarnej Polski, którzy obecnie są w PiS-ie. Według Morawieckiego mieli oni podkreślać, że w wielu kwestiach to Konfederacje miały rację. Co wpłynęło na późniejsze wyniki w sondażach i dalszą retorykę PiS-u.
Wówczas Morawiecki miał zaproponować, aby coś z tym zrobić. Pomysłem było wspominane wcześniej „drugie płuco”.
– Wszystko szło dobrze, sondaże się ustabilizowały, ale w lipcu nam zaczęło trochę rosnąć, ale Konfederacji i Konfederacji Grzegorza Brauna również zaczęło rosnąć. W związku z tym, żeby przykryć porażkę swojej strategii, moi wewnętrzni adwersarze rozpętali czwartą wojnę punicką i zaczęła się historia wypychania – relacjonował Morawiecki.
Następnie poinformował, że członkowie jego stowarzyszenia będą teraz tworzyć partię polityczną.