Prof. Dudek grzmi o „ignorancji politycznej Tuska”. Przewiduje też ruch Nawrockiego

Dodano:
Donald Tusk Źródło: PAP / Albert Zawada
Donald Tusk zapowiedział wielkie zmiany w systemie podatkowym, a do słów premiera odnosi się prof. Antoni Dudek. Politolog wskazuje też inny temat, którym powinien zająć się rząd i prognozuje, jak odpowiedziałby Karol Nawrocki.

Donald Tusk zapowiedział zmiany w systemie podatkowym, które mają zacząć obowiązywać od 2027 r. Proponowane rozwiązania mają stanowić odpowiedź na „realny wzrost wynagrodzeń obywateli”, który jest obserwowany w ostatnich latach.

„I próg podatkowy zostanie podniesiony do 130 tys. zł rocznie. Pojawi się również nowy, pośredni przedział dochodowy ze stawką 24% dla dochodów od 130 tys. do 150 tys. zł. Dochody powyżej tej kwoty będą opodatkowane stawką 32%. Na projektowanych zmianach skorzysta ponad 3,5 mln podatników, głównie pracowników” – podała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów w opublikowanym komunikacie.

Tusk proponuje rewolucję podatkową. Ekspert reaguje

— Myślę, że zamożni i tak będą głosować na KO ze strachu przed powrotem do władzy prawicy z PiS na czele. Rząd próbuje wybrnąć z tej fatalnej, populistycznej obietnicy podwojenia kwoty wolnej od podatku, którą Tusk wygłosił w kampanii. Budżet tego nie wytrzyma, więc zamiast niemożliwej do wykonania obietnicy, proponuje zmiany w podatkach — ocenia w rozmowie z „Faktem” prof. Antoni Dudek.

Zdaniem politologa dla wyborców liczą się np. takie kwestie jak „słynna deregulacja”, którą uważa za „absolutnie najlepszy pomysł Tuska”. – Tylko że na razie góra urodziła mysz. Albo w końcu ten rząd zrozumie, że nie chodzi o drobne, trzeciorzędne sprawy, tylko o kwestie fundamentalne, które odczują miliony obywateli, albo zabraknie im argumentu, który przeważy szalę na korzyść Tuska – analizuje ekspert.

Politolog grzmi na rząd Tuska. Wspomniał też o Nawrockim

Prof. Antoni Dudek zwraca też uwagę na to, że „na stole wciąż jest sprawa 21 mandatów poselskich, które już dawno powinny zostać przeniesione z okręgów wyludniających się, w większości rolniczych i niechętnych obozowi rządzącemu, do okręgów pod wielkimi miastami, które są przychylne”. Jak ocenia ekspert, prawdopodobieństwo, że Karol Nawrocki podpisałaby regulacje wprowadzające takie zmiany jest niewielkie. – Ale niech chociaż zawetuje, powie Polakom, dlaczego mamy mieć taką samą liczbę mandatów w okręgach od 15 lat – mówi politolog.

– Oni nie potrafią załatwić tej sprawy przez trzy lata, a moim zdaniem Andrzej Duda by to podpisał. To pokazuje skalę ignorancji politycznej Donalda Tuska i — co jest dla mnie nieprawdopodobne — że nie załatwia podstawowych, najbardziej oczywistych spraw, które mogłyby mu pomóc utrzymać się przy władzy — podsumowuje prof. Dudek.

Źródło: WPROST.pl / fakt.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...