Europosłowie Morawieckiego nadal w PiS. Szykują ruch w Brukseli
Koleżeński Sąd Dyscyplinarny PiS zdecydował o wykluczeniu z partii 38 posłów i dwóch senatorów związanych z Mateuszem Morawieckim. Wśród usuniętych znalazł się także były premier. Decyzja nie objęła jednak trzech europosłów Rozwoju Plus: Michała Dworczyka, Waldemara Budy i Piotra Müllera.
Formalnym powodem wykluczenia parlamentarzystów było opuszczenie klubu PiS i przystąpienie do nowego klubu Rozwój Plus. Władze partii uznały to za „ciężkie naruszenie” statutu ugrupowania. W przypadku Morawieckiego dodatkowo wskazano publiczne ogłoszenie zamiaru utworzenia konkurencyjnej partii.
Dlaczego europosłowie nie zostali wyrzuceni z PiS?
Dworczyk, Buda i Müller nie należeli do klubu parlamentarnego PiS w Sejmie, dlatego zastosowany wobec posłów i senatorów przepis ich nie obejmował. W dalszym ciągu pozostają również członkami delegacji PiS w Parlamencie Europejskim.
Rzecznik dyscyplinarny PiS Karol Karski nie rozpatrywał więc ich spraw razem z przypadkami pozostałych polityków Rozwoju Plus. Cała trójka nadal formalnie należy do partii Jarosława Kaczyńskiego. Jak informuje TVP Info, sytuacja ma się jednak zmienić w najbliższych dniach.
Powstanie delegacja Rozwoju Plus
Europosłowie związani z Morawieckim zamierzają opuścić delegację PiS i utworzyć własną, trzyosobową delegację Rozwoju Plus. Jej przewodniczącym ma zostać Piotr Müller. – PiS czeka, aż sami złożymy rezygnację z delegacji PiS. Wykorzystają to jako pretekst, by nas wyrzucić – powiedział Wirtualnej Polsce jeden z europosłów Rozwoju Plus.
Według Interii formalne utworzenie nowej delegacji ma nastąpić w ostatnim tygodniu sierpnia. Politycy podkreślili w oświadczeniu, że po usunięciu ich kolegów z PiS nie mogą pozostać w dotychczasowej delegacji.
Pozostaną w tej samej grupie politycznej
Powołanie nowej delegacji nie oznacza przejścia do innej frakcji w Parlamencie Europejskim. Dworczyk, Buda i Müller mają pozostać w grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do której należy także PiS.
Będzie to jednak formalne oddzielenie się od delegacji partii Jarosława Kaczyńskiego. Politycy Rozwoju Plus spodziewają się, że po wykonaniu tego ruchu zostaną wykluczeni z PiS. Ma to być ostatni etap organizacyjnego rozchodzenia się obu środowisk.
Żaden z 40 wykluczonych wcześniej parlamentarzystów Rozwoju Plus nie odwołał się od decyzji partyjnego sądu dyscyplinarnego.