Filiks uderzyła w Nitrasa. „Znam go wyłącznie z tego, co nie przystoi”
W Koalicji Obywatelskiej wybuchł spór o decyzję Romana Giertycha, który został obrońcą Przemysława Krala ze sprawy Zondacrypto. Sławomir Nitras uznał, że poseł pomieszał role adwokata i parlamentarzysty. Zażądał również, aby Giertych wycofał się z reprezentowania biznesmena.
Na te słowa ostro zareagowała posłanka KO Magdalena Filiks. Zarzuciła Nitrasowi komentowanie sprawy, której – jak sam przyznaje – nie zna.
Nitras: Giertych pomylił role
Sławomir Nitras po raz pierwszy skomentował sprawę podczas Campusu Polska Przyszłości. Stwierdził, że źle czuje się z decyzją Giertycha i dostrzega w niej „pomieszanie ról”.
Polityk podkreślił wówczas, że jest to jego osobista ocena, ponieważ Koalicja Obywatelska nie wypracowała wspólnego stanowiska. Zaznaczył też, że nie kwestionuje dobrych intencji Giertycha.
W czwartek w programie „Graffiti” Polsat News Nitras zaostrzył jednak krytykę. Powiedział, że choć nie zna szczegółowych zasad wykonywania zawodu adwokata, wie, czego powinien unikać poseł. – Ja się na takie standardy nie zgadzam – stwierdził. Dodał, że oczekuje od Giertycha wypowiedzenia pełnomocnictwa i wycofania się ze sprawy.
Nitras zasugerował również, że reprezentowanie Krala może wywoływać pytania o jego przyszłe związki z KO. Podkreślił przy tym, że ugrupowanie nie przyjęłoby od niego pieniędzy.
Filiks odpowiedziała Nitrasowi
Magdalena Filiks stanęła po stronie Romana Giertycha. W swoim wpisie zwróciła uwagę, że Nitras sam przyznał, iż nie zna adwokackich zasad ani szczegółów sprawy. „Jak się nie wie, to najlepiej nie komentować” – napisała posłanka.
Filiks zaapelowała, aby jej klubowy kolega nie wypowiadał się na temat tego, co przystoi parlamentarzyście. Następnie przeszła do osobistego ataku na Nitrasa.
„Znam go wyłącznie z tego, co nie przystoi – ani posłowi, ani człowiekowi” – stwierdziła. Za „karygodne” uznała również sugerowanie, że Przemysław Kral mógłby finansować Platformę Obywatelską w zamian za pomoc prawną udzieloną mu przez Giertycha. Wezwała Nitrasa do większej wstrzemięźliwości w publicznych wypowiedziach.
Politycy KO podzieleni w sprawie Giertycha
Decyzji Giertycha broni także Hanna Gronkiewicz-Waltz. Była prezydent Warszawy przypomniała, że adwokat może reprezentować osoby podejrzane o poważne przestępstwa, a obowiązujące przepisy pozwalają parlamentarzystom łączyć mandat z wykonywaniem zawodu.
Krytycy zwracają natomiast uwagę, że Giertych jest nie tylko adwokatem, lecz także posłem i wiceprzewodniczącym klubu KO. Ich zdaniem sprawa Zondacrypto ma wyraźny wymiar polityczny, co może prowadzić do konfliktu ról.
Dlaczego Giertych reprezentuje Przemysława Krala?
Roman Giertych poinformował, że reprezentuje Przemysława Krala od maja i nie pobiera za to wynagrodzenia. Według posła jego klient współpracuje ze śledczymi i przekazał prokuraturze informacje oraz majątek, który może posłużyć do zaspokojenia roszczeń pokrzywdzonych.
Kral ma status podejrzanego i składa wyjaśnienia. Prokuratura nie ujawniła pełnej treści jego zeznań ani szczegółów zgromadzonych dowodów.
Śledztwo dotyczy m.in. podejrzeń oszustwa znacznej wartości i prania pieniędzy. Badane są również kontakty Zondacrypto z osobami oraz przedsięwzięciami związanymi z prawicą.