Kim naprawdę jest Grzegorz "Zniszczę Cię" Schetyna?

Dodano:
fot.M.Stelmach/Wprost
Schetyna kocha władzę i ma ogromne ambicje, ale zawsze gra zespołowo i jest do bólu lojalny. Mimo łagodnego wyglądu słynie z bezwzględności. Jest niepozorny, ale skuteczny. Przypisuje mu się konfliktowość i zaborczość, ale także talent organizatorski. Choć brakuje mu charyzmy, bywa szorstki i obcesowy, to ma nos do ludzi i świetnie umie dobierać współpracowników. Mimo że dla przeciętnego Polaka jest mało rozpoznawalny, znają go wszyscy politycy. Niewielu go lubi, większość nienawidzi, a wszyscy się go boją.
– Znam osoby, które mówią o nim „Grzegorz Zniszczę Cię Schetyna". To „Zniszczę cię" usłyszał każdy, kto nadepnął mu na odcisk – opowiada jeden z wrocławskich polityków. – Tak. On rzeczywiście słynie z tego powiedzonka. We Wrocławiu naprawdę wszyscy się go boją – mówi Władysław Frasyniuk. Podobno kiedyś omal nie doszło do bijatyki między Schetyną i Frasyniukiem. Krzyczeli do siebie: „Bo ci przypierdolę!".
Słynne „zniszczę cię" od Schetyny miało usłyszeć wielu polityków, m.in. eurodeputowany PO Jacek Protasiewicz, poseł PiS Dawid Jackiewicz i prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Protasiewicz podpadał „Schetowi", gdy chciał, aby liderem wrocławskiej listy PO do Sejmu został Bogdan Zdrojewski a nie Schetyna. I po raz drugi, gdy wbrew Schetynie chciał wystartować w wyborach na szefa regionalnych struktur partii.
Tuż po ostatnich wyborach parlamentarnych w prezydenckim gabinecie Dutkiewicza zjawił się Schetyna i zaproponował mu wstąpienie do platformy. Dutkiewicz powiedział „nie". Rozmowa skończyła się bardzo nieprzyjemnie - prezydent Wrocławia wyprosił Schetynę z gabinetu. A ten wychodząc rzucił: „Zobaczysz, zniszczę cię". Od tamtego trzaśnięcia drzwiami obaj politycy ze sobą nie rozmawiają.
Na czarną listę Schetyny trafiają nie tylko jego osobiści wrogowie, ale także osoby, które zadarły z Donaldem Tuskiem. Niektórzy śmieją się, że „jak ktoś skrzywdzi Donalda, to ból odczuwa Grzegorz". Dlatego Schetyna zwalcza ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. Nie może mu darować, że w poprzedniej kadencji wbrew Tuskowi zgłosił kandydaturę Bogdana Zdrojewskiego na szefa klubu parlamentarnego. Schetyna od początku był przeciwny braniu Grabarczyka do rządu. Dziś namawia Tuska, aby go odwołał.

Więcej o tym, jaki naprawdę jest wicepremier Grzegorz Schetyna w poniedziałkowym wydaniu „Wprost"

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...