Trzecia grupa Polaków opuszcza Gruzję
Polacy przenocują w stolicy Armenii, Erewaniu, i we wtorek rządowym samolotem Tu-154M powrócą do Polski.
Odprawa przeciąga się, ponieważ Gruzję opuszczają też przedstawiciele innych państw (na granicy stoi m. in. pięć autokarów z Amerykanami, są także Niemcy i Czesi).
Osoby opuszczające Gruzję w przygranicznej restauracji oglądają rosyjskie wiadomości, które od rana do wieczora poświęcone są konfliktowi w Osetii Południowej.
Nie widać jednak większego zdenerwowania z powodu sytuacji w Gruzji. Ludzie są przede wszystkim zadowoleni, że wracają do domu.
Na granicy nie widać też żadnych śladów prowadzonych działań wojennych, z wyjątkiem ogromnego korka samochodów od strony Gruzji.
Lotnisko w Erewaniu, z którego można najszybciej wydostać się z Południowego Kaukazu, jest bardzo zatłoczone. Przez cały dzień tłumy ludzi próbują powrócić do swoich krajów. Zadowoleni są przede wszystkim hotelarze, u których nocują ludzie ewakuowani z Gruzji.
Przylot do Warszawy rządowego samolotu z trzecią grupą Polaków ewakuowanych z Gruzji planowany jest około godz. 23. - poinformowało MSZ.nd, pap, keb