Znaleziono ciało marynarza z "Rozgwiazdy"

Dodano:
Ciało trzeciego marynarza znaleźli płetwonurkowie we wraku pogłębiarki "Rozgwiazda" - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie (Zachodniopomorskie) Ryszard Gąsiorowski.

Prokurator powiedział, że ciało wydobyto z wnętrza zatopionej jednostki. Zwłoki zostaną przetransportowane na pokładzie holownika "Marcin" do Kołobrzegu, a stamtąd przewiezione do Koszalina, gdzie odbędzie się identyfikacja.

Gąsiorowski dodał, ze sekcja, która ma ustalić przyczynę zgonu marynarza, została zaplanowana na poniedziałek.

Inspekcja wraku pogłębiarki zaczęła się w czwartek. Prowadzą ją wynajęci przez armatora zatopionej jednostki - gdańskie Przedsiębiorstwo Robót Podwodnych i Czerpalnych - płetwonurkowie z prywatnej firmy oraz powołany przez prokuraturę biegły - doświadczony instruktor nurkowania z koszalińskiego klubu "Mares".

Pierwszego dnia płetwonurkowie przeprowadzili zewnętrzne oględziny "Rozgwiazdy", odcięli liny oplatające wrak i opracowali trasy wejścia do jego wnętrza. W piątek zaczęli przeszukiwać wrak.

Przebieg inspekcji zarejestrowano specjalną kamerą. Nagranie ma trafić do Prokuratury Rejonowej w Koszalinie, gdzie toczy się śledztwo w sprawie morskiego wypadku oraz armatora, który prowadzi wewnętrzne postępowanie w tej sprawie.

Zbudowana w latach 1968-1970 w holenderskiej stoczni IHC pogłębiarka czerpakowa "Rozgwiazda" bez własnego napędu zatonęła 17 października br. rano w czasie holowania z Gdańska do Świnoujścia. Do zatonięcia doszło 7 mil morskich od brzegu na wysokości nadmorskiej wsi Gąski w woj. zachodniopomorskim. W wypadku zginęło dwóch członków załogi, trzech uznano za zaginionych.

Przyczyny wypadku nie są jeszcze znane. PRPiC, które prowadzi wewnętrzne postępowanie w tej sprawie, ma kilka hipotez, ale na razie ich nie ujawnia.

Dotychczas wiadomo jedynie, że tuż przed wypadkiem doszło do zerwania liny holowniczej, pogłębiarka przewróciła się i zatonęła.

Poszukiwania pięciu marynarzy z "Rozgwiazdy" trwały 12 godzin, uczestniczyło w nich 8 jednostek pływających i 2 śmigłowce Marynarki Wojennej. Znaleziono wówczas ciała dwóch członków załogi. Jak ustalili biegli medycyny sądowej przyczyną ich śmierci było utonięcie.

Z oględzin dokonanych kilka dni po zatonięciu pogłębiarki przez statek hydrograficzny "Zodiak" Urzędu Morskiego w Gdyni wynika, że "Rozgwiazda" osiadła na dnie pod kątem ok. 30 stopni na jednej z burt. Jednostka znajduje się na głębokości 28 metrów, odległość od wraku do lustra wody wynosi 14 metrów.

ND, PAP, keb


Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...