Relegowani za ściąganie

Dodano:
Nawet do 120 studentów Uniwersytetu Stanowego w Wirginii może zostać wydalonych z uczelni za ściąganie na egzaminach. 60 już zostało relegowanych.
Sprawa wyszła na jaw, gdy jedna ze studentek profesora fizyki Louisa Bloomfielda poskarżyła się, że została nisko oceniona na  egzaminach końcowych z tego przedmiotu, "a inni, którzy ściągali, dostali lepsze stopnie". Bloomfield powtórnie sprawdził prace i  był "wstrząśnięty" - jak pisze czwartkowy "New York Times - odkryciem, że oszukiwało być może nawet ponad 120 osób z ponad 500 piszących. Skandal ten zbulwersował miejscowe środowisko akademickie.

Uniwersytet Wirginii jest jedną z nielicznych amerykańskich uczelni, na których obowiązuje stary kodeks honorowy. Zgodnie z nim, studenci piszą swoje prace zupełnie bez nadzoru profesorów; jednak za przyłapanie na ściąganiu prawo przewiduje jedną karę: relegowanie z uczelni.

Komitet ds. honorowych uczelni poinformował, że połowa z tych studentów została już powiadomiona o wydaleniu, a w sprawie pozostałych prowadzone jest dochodzenie. David Gies, były przewodniczący senatu uniwersyteckiego, uważa, że dzięki temu "studenci zastanowią się dwa razy, zanim zaczną ściągać".

em, pap
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...