Kreml zignorował Juszczenkę

Dodano:
Fot. A. Jagielak/Wprost; Photos.com
Po raz pierwszy w 18-letniej historii wolnej Ukrainy prezydent tego kraju nie otrzymał od głowy państwa rosyjskiego listu gratulacyjnego z okazji Dnia Niepodległości – podaje kijowski tygodnik „Korespondent”.
17 sierpnia Ukraina obchodziła święto niepodległości. „Dmitrij Miedwiediew zignorował Wiktora Juszczenkę" – napisał tygodnik. „Korespondent" powołuje się na informacje ukraińskiego Centrum Analiz Prawnych i Badań Ryzyka Politycznego (CLAPRI), według którego wśród wielu oficjalnych listów gratulacyjnych od prezydentów różnych państw zabrakło depeszy nadanej przez Kreml.

Analitycy z CLAPRI oceniają, że Kreml najprawdopodobniej będzie ignorował Juszczenkę do końca jego kadencji, demonstracyjnie oczekując na wybór nowej głowy państwa ukraińskiego. Tymczasem premier Władmir Putin oraz minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow złożyli oficjalne gratulacje drogą internetową swoim ukraińskim odpowiednikom. Wszystko zatem wskazuje na to, że Miedwiediew okazuje brak szacunku Juszczence.

„Antyrosyjski kurs władz Ukrainy"

– Kierownictwo rosyjskie demonstruje w ten sposób, że nie ma zamiaru dłużej znosić Juszczenki na stanowisku prezydenta Ukrainy i gotowe jest do jakichkolwiek działań, byle tylko nie dopuścić do pozostania Juszczenki na drugą kadencję – mówi szef CLARI, Mychajło Diadenko.

Kremlowi od jakiegoś czasu nie podoba się – zdaniem jego władz – antyrosyjski kurs w polityce Ukrainy. Manifestacją tego faktu było opublikowane w internecie agresywne oświadczenie Miedwiediewa. Rosyjski prezydent poinformował, że w związku z „antyrosyjskim kursem władz ukraińskich" Kreml odroczy przyjazd do Kijowa swego nowego ambasadora.

PAP, js
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...