Chiny sprzedają paliwa Iranowi

Dodano:
Chińskie państwowe koncerny naftowe od września dostarczają Iranowi paliwa – pisze londyński „Financial Times”. Gazeta zastrzega, że może to utrudnić działania Stanów Zjednoczonych, chcących zmusić Iran do rezygnacji z programu atomowego.
Według „Financial Times", mimo zabiegów USA, mających prowadzić do ograniczenia dostaw paliw, od których zależna jest irańska gospodarka, Chiny dostarczają obecnie Iranowi niemal jedną trzecią potrzebnych paliw. 

Decyzja o chińskich dostawach została podjęta mimo wstrzymania w ciągu ostatniego roku sprzedaży paliwa do Iranu przez takie koncerny jak BP czy Reliance of India. Chińskie firmy – działające przez pośredników – natychmiast wypełniły powstałą próżnię. Cała sprawa - pisze „Financial Times" – dowodzi jak trudne jest wcielanie w życie sankcji, mających prowadzić do ograniczenia ambicji atomowych Iranu.

W środę w Nowym Jorku ministrowie spraw zagranicznych mocarstw światowych omawiać będą sprawę problemu irańskiego. Biały Dom we wtorek zakomunikował, że w czasie spotkania z prezydentem Chin Hu Jintao, prezydent USA Barack Obama „został zmuszony" do poruszenia sprawy konieczności „większej współpracy” ze strony Chin w kwestii Iranu.

Cytowany przez „Financial Times" przedstawiciel Chin wyjaśniał jednak w Nowym Jorku, że „chińscy przedsiębiorcy utrzymują normalne stosunki handlowe z Iranem, zgodnie z odpowiednimi rezolucjami ONZ”. Antyirańskie sankcje, obowiązujące do tej pory, nie zakazują eksportu paliw do Iranu. Oprócz chińskich także inne naftowe firmy azjatyckie i europejskie dostarczają Iranowi ten produkt.

Cytowany przez „Financial Times" Lawrence Eagles z firmy JP Morgan szacuje, że obecnie z azjatyckiego rynku przez pośredników dociera do Iranu dziennie 30-40 tysięcy baryłek chińskiej benzyny. Całkowity irański import ocenia na około 120 tys. baryłek dziennie.

Dwa chińskie koncerny naftowe, Sinopec i CNPC, zawarły też z Iranem wart 4 mld USD kontrakt w sprawie udziału w modernizacji i zwiększeniu wydobycia z częściowo przestarzałych już irańskich szybów naftowych.

Stany Zjednoczone i część ich sojuszników chcą zablokowania irańskiego importu paliw. Zakaz taki mógłby znaleźć się w ewentualnym kolejnym pakiecie antyirańskich sankcji.

USA muszą jednak brać pod uwagę trudności, związane z przekonaniem Rosji i Chin co do nowych antyirańskich sankcji a także uwzględnić ryzyko zantagonizowania sojuszników - głównie Francji – w razie objęcia zakazem także firm nieamerykańskich, handlujących z Iranem. Stąd też administracja amerykańska koncentruje się na 
pozakulisowych próbach przekonywania koncernów naftowych by same zrezygnowały z kontraktów z Iranem.

Skuteczne okazały się wcześniej podobne działania, podejmowane wobec banków międzynarodowych, utrzymujących kontakty z Iranem - konkluduje „Financial Times".

PAP


Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...