Lewica złożyła wniosek o powołanie komisji śledczej

Dodano:
Klub Lewicy złożył we wtorek w Sejmie projekt uchwały w sprawie powołania komisji śledczej, która miałaby zbadać tzw. aferę hazardową - powiedzał rzecznik SLD Tomasz Kalita. Jak wynika z treści wniosku, komisja miałaby zbadać "nieprawidłowości podczas prac nad rządowym projektem ustawy o grach i zakładach wzajemnych". Komisja miałaby zbadać m.in. zakres i charakter nieformalnych relacji między politykami i przedstawicielami administracji państwowej a przedstawicielami branży hazardowej.
Śledczy - jak czytamy w projekcie - mieliby też ustalić zakres odpowiedzialności osób, których obowiązkiem było zapewnienie właściwego przygotowania projektu nowelizacji i zagwarantowanie ochrony interesów ekonomicznych państwa.

Chcą siedmiu członków komisji

Według projektu, w komisji miałoby zasiadać 7 posłów. Pod wnioskiem Lewicy - poinformował Kalita - podpisali się, oprócz posłów tego klubu, również posłowie niezrzeszeni: Marek Balicki i Bożena Kotkowska, a także członkowie Demokratycznego Koła Poselskiego Stronnictwa Demokratycznego: Bogdan Lis, Marian Filar i Jan Widacki.

Lewica chce, by Sejm rozpatrzył wniosek w sprawie komisji na najbliższym, rozpoczynającym się w środę posiedzeniu. W ubiegłym tygodniu rzecznik CBA Temistokles Brodowski poinformował, że szef Biura Mariusz Kamiński wysłał informację do premiera, prezydenta, Sejmu i Senatu dotyczącą zagrożenia interesu ekonomicznego państwa w związku z przygotowywaniem projektu noweli ustawy o grach i zakładach wzajemnych.

Afera hazardowa

Według informacji "Rzeczpospolitej" politycy PO - Mirosław Drzewiecki i Zbigniew Chlebowski - mieli w trakcie prac nad tym projektem lobbować w interesie firm hazardowych; dwaj biznesmeni z Dolnego Śląska mieli zabiegać u polityków PO o skreślenie z projektu noweli zapisu o dopłatach nałożonych na firmy hazardowe. Drzewiecki i Chlebowski odrzucają zarzuty. Obaj stracili jednak stanowiska: Drzewiecki - ministra sportu, a Chlebowski - szefa klubu PO i przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

PAP, dar

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...