Łukaszenka znów atakuje Polaków

Dodano:
Aleksandr Łukaszenka (fot. Wikipedia)
Białoruska milicja zatrzymała około 50 działaczy nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi, jadących z Grodna do Iwieńca, by bronić działającego tam Domu Polskiego, który ma zostać zlikwidowany - powiedziała Andżelika Borys. Samej szefowej ZPB udało się dotrzeć do Iwieńca autostopem.
- Z Grodna wyjechało około 30 samochodów i busów, około 100 osób. Od Grodna co 50 kilometrów samochody te były zatrzymywane - zaczęło się już w samym Grodnie, a następnie w takich miejscowościach jak Szczuczyn, Lida, Wołożyn, Pierszaj. W Iwieńcu zatrzymano pięć samochodów i poprowadzono do Wołożyna na sprawdzenie dokumentów - powiedziała Borys. Zatrzymań dokonywano pod różnymi pretekstami. - Sprawdzano samochody, co wiozą, sprawdzano dokumenty, które powinien posiadać kierowca" - relacjonowała szefowa ZPB. - Niektóre osoby milicja odwoziła do lekarza do Szczuczyna, czy Lidy, żeby sprawdzić, czy są zdrowe, czy nie są pod wpływem alkoholu - dodała. - Mnie udało się dotrzeć do Iwieńca autostopem. Samochód, którym jechałam, został zatrzymany. Nie wiedziałam, jak długo będzie to trwało, dlatego zaryzykowałam i pojechałam autostopem - powiedziała Borys.

PAP, arb

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...