Komorowski: powalczę o prezydenturę jako marszałek

Dodano:
Bronisław Komorowski (fot. A. Jagielak /Wprost)
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski uważa, że "ani w wymiarze prawnym, ani w wymiarze zwyczaju, nie istnieje ograniczenie", które nakazywałoby mu rezygnację z funkcji marszałka w przypadku kandydowania w wyborach prezydenckich. Komorowski i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski będą ze sobą rywalizować w wewnętrznych prawyborach w PO o to, kto będzie kandydatem tej partii w jesiennych wyborach prezydenckich.
Dziennikarze pytali Komorowskiego, czy w przypadku, gdyby wybór padł na niego, zrezygnuje z funkcji marszałka. - Nie ma formalnego wymogu, aby prezydent, który kandyduje, rezygnował ze swojej funkcji, nie ma wymogu, aby minister spraw zagranicznych, kandydując do fotela prezydenckiego, rezygnował z urzędu, aby wicemarszałek rezygnował ze stanowiska. Nie ma takiego wymogu, aby marszałek rezygnował - podkreślił Komorowski.

Zwrócił uwagę, że był jeden przypadek, kiedy marszałek Sejmu kandydował w wyborach prezydenckich i był to Włodzimierz Cimoszewicz w 2005 r. Wtedy nie zrezygnował z tej funkcji - zaznaczył Komorowski. Jak dodał, "ani w wymiarze prawnym, ani w wymiarze zwyczaju, nie istnieje tego rodzaju ograniczenie". W ocenie Komorowskiego, okolicznością sprzyjającą dla wszystkich kandydatów do fotela prezydenckiego, którzy mają związki z parlamentem może być fakt, że kampania prezydencka będzie się toczyła w dużej mierze w okresie przerwy wakacyjnej. Jak zauważył, jest też zawsze możliwość, "tak, jak zrobił to marszałek Cimoszewicz", wzięcia urlopu na sam finał kampanii.

PAP, arb

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...