Jak to się robi w Hongkongu
Dodano:
W Hongkongu trwają prace nad trzyletnim pilotażowym programem wykorzystania na szeroką skalę e-learningu w szkołach podstawowych i średnich.
Czy i w jakim stopniu e-learning zastąpi tradycyjną edukację w szkołach? Na to pytanie próbują znaleźć odpowiedź dydaktycy w wielu rozwiniętych krajach świata. Jak dotąd wygląda to nader skromnie, ale wkrótce może się zmienić.
Interesujący projekt powstaje w Hongkongu, gdzie zaproponowano przeprowadzenie trzyletniego projektu pilotażowego w 30 szkołach podstawowych i średnich. Miałby się on rozpocząć już od przyszłego roku szkolnego 2010/2011.
Na początek ma powstać platforma o nazwie Education City, gdzie byłyby gromadzone i systematycznie rozwijane zasoby – osobno dla uczniów i nauczycieli - spójne z programem nauczania. Znalazłyby się na niej treści edukacyjne oferowanych przez wydawców. Dzięki temu nauczyciele mogliby wybierać te w ramach programu, które ich zdaniem są ciekawsze i lepiej przygotowane. Każda ze szkół otrzymywałaby grant przeznaczony na zakup dostępu do tych materiałów. Szkoły miałyby również dostęp do specjalnej e-learningowej platformy komunikacji dla nauczycieli z uczestniczących w pilotażu szkół, gdzie mogliby wymieniać doświadczenia.
Władze oświatowe Hongkongu chcą powołać specjalny komitet, który będzie nadzorował wdrażanie projektu w szkołach i rekomendował właściwe rozwiązania. Projekt przewiduje też szeroką współpracę z biznesem i sektorem IT.
Przewidziano też podjęcie działań dotyczących różnych aspektów towarzyszących e-learningowi, takich jak kwestia praw autorskich , a także skutków ubocznych, np. wpływu dłuższego przesiadywania przed komputerem na zdrowie uczniów.
em, edunews.pl
Interesujący projekt powstaje w Hongkongu, gdzie zaproponowano przeprowadzenie trzyletniego projektu pilotażowego w 30 szkołach podstawowych i średnich. Miałby się on rozpocząć już od przyszłego roku szkolnego 2010/2011.
Na początek ma powstać platforma o nazwie Education City, gdzie byłyby gromadzone i systematycznie rozwijane zasoby – osobno dla uczniów i nauczycieli - spójne z programem nauczania. Znalazłyby się na niej treści edukacyjne oferowanych przez wydawców. Dzięki temu nauczyciele mogliby wybierać te w ramach programu, które ich zdaniem są ciekawsze i lepiej przygotowane. Każda ze szkół otrzymywałaby grant przeznaczony na zakup dostępu do tych materiałów. Szkoły miałyby również dostęp do specjalnej e-learningowej platformy komunikacji dla nauczycieli z uczestniczących w pilotażu szkół, gdzie mogliby wymieniać doświadczenia.
Władze oświatowe Hongkongu chcą powołać specjalny komitet, który będzie nadzorował wdrażanie projektu w szkołach i rekomendował właściwe rozwiązania. Projekt przewiduje też szeroką współpracę z biznesem i sektorem IT.
Przewidziano też podjęcie działań dotyczących różnych aspektów towarzyszących e-learningowi, takich jak kwestia praw autorskich , a także skutków ubocznych, np. wpływu dłuższego przesiadywania przed komputerem na zdrowie uczniów.
em, edunews.pl